| |
sÅownik studenta
5 - rzecz paradoksalna, bo jest to coÅ, co tak samo jak sÅowa zachÄty oraz pomocne uwagi, wykÅadowcy bardzo niechÄtnie rozdajÄ
. Z drugiej jednak strony uparcie twierdzÄ
, że studenci powinni ich mieÄ jak najwiÄcej.
A
Absolutorium - rzecz upragniona w krÄgach studenckich i politycznych.
Alkohol - w doÅÄ ubogiej diecie przeciÄtnego studenta jest to jedno z najbardziej kalorycznych daÅ.
B
Bar - miejsce, w którym należy szukaÄ studentów, jeÅli dziwnym zrzÄ
dzeniem losu znajdujÄ
siÄ na terenie uczelni.
Basen (również korty tenisowe) - ekskluzywne miejsce, w którym wybraÅcy losu odbywajÄ
obowiÄ
zkowe zajÄcia z wychowania fizycznego (alternatywÄ
sÄ
dwa lub trzy lata grania na przemian w siatkÄ i kosza).
Biblioteka - miejsce, w którym przeciÄtny student przez piÄÄ lat uczy siÄ wypeÅniania rewersów. NowoczeÅniejsze biblioteki do swojego programu doÅożyÅy naukÄ obsÅugi komputerowych katalogów bibliotecznych.
C
Choroba - urojona lub rzeczywista, bÅogosÅawiony stan zwalniajÄ
cy od obowiÄ
zku stawienia siÄ w odpowiednim czasie i miejscu w celu speÅnienia wymagaÅ wykÅadowcy.
Äwiczenia - poczÄ
tki tradycji obowiÄ
zkowego uczÄszczania na Äwiczenia ginÄ
w mrokach Åredniowiecza. Aktualnie, mimo braku jakichkolwiek przyczyn do kontynuowania tego przykrego zwyczaju Äwiczenia zachowano w planie studiów.
D
Dezerter - student, który wybraŠkierunek studiów w zasadzie losowo, jedynie z pobudek pacyfistycznych.
Dom studencki - w zasadzie nie dom i niekoniecznie studencki. Miejsce noclegowo - wypoczynkowo - towarzyskie.
Domówka - impreza, którÄ
urzÄ
dzajÄ
studenci autochtoni, gdy zazdroszczÄ
studentom przyjezdnym bogatego życia kulturalnego w akademiku. Różnica miÄdzy domówkÄ
a imprezÄ
w akademiku polega na tym, że po tej pierwszej sprzÄ
ta siÄ zanim wrócÄ
rodzice, a po tej drugiej, zanim zacznÄ
siÄ wakacje.
Douczenie siÄ - termin ten mylnie sugeruje, że student czegoÅ siÄ wczeÅniej nauczyÅ oraz równie mylnie, że w późniejszym terminie bÄdzie siÄ uczyÅ wiÄcej. Tymczasem jest tylko zawoalowanym stwierdzeniem odnoszÄ
cym siÄ do niskiego ilorazu inteligencji studenta.
Dyplom - oprawny w skórÄ dokument kwitujÄ
cy okoÅo piÄÄ lat pracowitego unikania pracy.
Dziekanat - miejsce, w którym rozstrzyga siÄ studenckie "byÄ albo nie byÄ". Aby byÄ należy siÄ uzbroiÄ w megalumeny promiennego uÅmiechu i obdarzaÄ nim na prawo i lewo rezydujÄ
ce tam panie. Z rzadka pojawiajÄ
cych siÄ tam panów można ignorowaÄ, z stosownym czasie panie powiedzÄ
im jakie decyzje podjÄli.
E
Egzamin - moment, w którym egzaminator próbuje udowodniÄ, że student nic nie wie, zaÅ student wykÅadowcy, że wie cokolwiek (w historii znane sÄ
przypadki, kiedy to student wyszedÅ z tego doÅwiadczenia obronnÄ
rÄkÄ
).
Etyka - ze wzglÄdu na pozornie bezproblemowy przebieg, najczÄÅciej wybierany fakultet.
F
Fundusz stypendialny - pojÄcie mityczne, jedynÄ
rzeczÄ
pewnÄ
, którÄ
można powiedzieÄ o funduszu stypendialnym jest to, że zachowuje tendencje spadkowe.
Fakultet - zajÄcia dodatkowe, bez egzaminu, no chyba, że ma siÄ niesamowitego pecha.
G
Grupa - najmniejsza komórka spoÅeczna na uczelni. W skÅad grupy wchodzÄ
tzw. wspólnicy niedoli.
Godziny - rektorskie/dziekaÅskie, ustalanie ich jest najważniejszym zadaniem rektorów/dziekanów, niestety ze wzglÄdu na skomplikowanÄ
procedurÄ ogÅoszenia, rzadko udaje siÄ rektorom/dziekanom starania wyznaczenia ich uwieÅczyÄ sukcesem.
H
Hotel asystencki - miejsce dla tych, którzy przez piÄÄ lat nie zdÄ
żyli odkryÄ istoty i sensu studiowania i szukajÄ
nadal.
Hol - obszar o najwiÄkszym zagÄszczeniu studenta/m2.
I
Ignorancja - cecha charakterystyczna studentów (przynajmniej w ujÄciu tego problemu przez wykÅadowców).
Indeks - jawny wyrzut sumienia (na szczÄÅcie jego konstrukcja jest na tyle nieprzejrzysta, że można zainteresowanym rodzicom wytÅumaczyÄ, że wpis warunkowy oznacza pochwaÅÄ dziekana za szczególne osiÄ
gniÄcia naukowe).
Inżynier - to, czy sÅyszysz na swojej uczelni, że inżynier to wiÄcej niż magister, czy wrÄcz przeciwnie, jest najprostszym testem na to czy studiujesz na uczelni o charakterze ÅcisÅym czy humanistycznym. Test ten jest niedoceniany, a jednak w obliczu możliwoÅci studiowania informatyki w Wyższej Szkole Humanistycznej, jest jak najbardziej praktyczny.
Immatrykulacja - najtrudniejsze sÅowo w jÄzyku studenckim (od dawna nie jest rozstrzygniÄty konkurs Ministra Edukacji na wyjaÅnienie, co ono oznacza).
J
JÄzyk - dla wielu studentów jedyny przedmiot, podczas którego prowadzÄ
cy mówi zrozumiaÅym jÄzykiem.
Juwenalia - kilka cudownych dni, na podstawie których opinia publiczna stwierdza, że studenci jedynie siÄ bawiÄ
(skÄ
d oni to wiedzÄ
?).
Jeden dzieÅ - dokÅadnie tyle zawsze brakuje do tego, abyÅ siÄ wszystkiego nauczyÅ.
K
Kierunek - wyróżnik wymyÅlony przez wÅadze uczelniane dla zmniejszenia konsolidacji braci studenckiej (wiadomo - w jednoÅci siÅa).
Klub studencki - dobrze jeÅli rzeczywiÅcie studencki. A poza tym fantastyczne miejsce na znalezienie nowych znajomych (dla uÅatwienia zalecane sÄ
noktowizor i maska p. gaz.).
KoÅo - archaicznie: kolokwium; wspomnienie ze szkoÅy podstawowej, co ciekawe - objÄtoÅciÄ
wymaganego materiaÅu może byÄ zbliżone np. do matury.
Komis - akt samobójczy studenta (zdasz, czy nie i tak masz przechlapane).
Komisja - Konfucjusz mówi: niech twoja noga nie staje tam, gdzie radzÄ
nad twojÄ
zgubÄ
.
Kuchnia - miejsce w akademiku sÅużÄ
ce do spotkaÅ towarzyskich różnego typu, z rzadka do przyrzÄ
dzania posiÅków.
Kwadrans akademicki - najlepszy dowód na prawdziwoÅÄ teorii wzglÄdnoÅci Einsteina, bo gdy wykÅadowca spóźni siÄ 15 minut, to po prostu wykorzystaÅ kwadrans akademicki, a gdy student, to jest to "niczym nie uzasadnione spóźnienie, które nie zalicza danej godziny zajÄÄ".
L
Laborka - niektóre WydziaÅy dostaÅy dotacje na urzÄ
dzenie sal, gdzie studenci, postÄpujÄ
c zgodnie ze skomplikowanÄ
procedurÄ
, otrzymujÄ
zawsze to samo (w zależnoÅci od wydziaÅu jest to trochÄ smrodu lub zwarcie).
Lekarz - osoba, która decyduje, czy wystarczajÄ
co mocno boisz siÄ egzaminu.
Lektury - dobra okazja dla wykÅadowców do pochwalenia siÄ przed studentami swojÄ
dotychczasowÄ
twórczoÅciÄ
.
Å
Åazienka (w akademiku) - miejsce, w którym można zdobyÄ dużo wiedzy praktycznej z zakresu mykologii (nauki o grzybach).
M
Mc Donald's - ostatnia deska ratunku dla wielu studentów. Zdesperowany student nie posiadajÄ
cy pieniÄdzy może tam szukaÄ pracy. Natomiast zdesperowany student gÅodny, może tam siÄ najeÅÄ.
Magister - osobniki tego rodzaju najczÄÅciej spotyka siÄ w aptekach. Nie wszyscy, którzy zaczynajÄ
studia uzyskujÄ
w koÅcu ten tytuÅ (bo po co nam tyle aptek).
Makulatura - to co na 100% wyniesiesz ze studiowania.
Menu - jedyne źródÅo wiedzy na temat, co siÄ bÄdzie za chwilÄ jadÅo na stoÅówce studenckiej.
Monograf - zajÄcia, podczas których wykÅadowca mówi tylko na jeden temat (tylko co w tym nowego?).
N
Nauka - sÄ
szczÄÅliwcy, którzy przez caÅe piÄÄ (albo i wiÄcej lat) nie zhaÅbili siÄ tÄ
niezwykle przykrÄ
czynnoÅciÄ
. Ogólnie jest to czynnoÅÄ wstydliwa i przeciÄtny student nie przyznaje siÄ do niej, ale potem doskonale wie, jak miaÅa na imiÄ mamka szwagra wnuczka BolesÅawa Chrobrego.
NieobecnoÅÄ - dobremu studentowi pojÄcie to jest zupeÅnie obce. Jest on zawsze obecny, może nie tam, gdzie chciaÅby go widzieÄ wykÅadowca, ale jest.
Nocny - nocne mogÄ
byÄ autobusy albo sklepy. StopieÅ znajomoÅci zarówno jednych jak i drugich jest korelantem stopnia imprezowoÅci studenta.
O
Obcokrajowiec - student, który jest na egzaminach zawsze lepszy o "barierÄ jÄzykowÄ
".
ObecnoÅÄ - wynik skomplikowanego i trudnego do zgrania zÅożenia wielu czynników: budynek, numer sali, data, godzina i przedmiot.
Obiegówka - sÅuży do pochwalenia siÄ przed studentem, jak wiele obiektów ma uczelnia, którÄ
wÅaÅnie ukoÅczyÅ.
Obrona - magiczny moment, podczas którego czÅowiek przemienia siÄ ze studenciaka, o którym wszyscy myÅlÄ
, że nic nie robi tylko siÄ bawi, w pana magistra, o którym wszyscy myÅlÄ
, że jest specjalistÄ
w swej dziedzinie.
P
Piwo - ma dużo chmielu, a chmiel jest bogaty w witaminÄ B (czy jakÄ
Å tam) i dlatego dobrze wpÅywa na pamiÄÄ (a może na nerki?) i dlatego jest zalecany przez lekarzy. Nie! Przez elektryków raczej. Nie ważne! KoÅ tam na pewno zaleca, a student jest grzeczny i siÄ sÅucha.
Pożyczanie - strategia przetrwania w akademiku, z dala od troskliwej matki.
Portierka - jeÅli mieszkasz w akademiku, to osoba ta bÄdzie Ci zastÄpowaÅa matkÄ. Może tylko w zakresie kontrolowania, zakazywania i obsztorcowywania, ale zawsze lepsze to niż nic.
PomyÅka - jest zawsze na niekorzyÅÄ studenta - zwÅaszcza pomyÅka w naliczaniu punktów na egzaminie. Jak coÅ jest na korzyÅÄ studenta, to to nie jest pomyÅka tylko dar Boży.
PociÄ
g - studenci znajÄ
zazwyczaj dwa ich rodzaje: do domu i do alkoholu. Starsi wykÅadowcy twierdzÄ
, że kiedyÅ istniaÅ również pociÄ
g do nauki, ale chyba już nie kursuje.
Praca - teoretycy twierdzÄ
, że wiÄ
że siÄ z czasem i mocÄ
, praktycy, że z czasem i pieniÄdzmi. A studenci w ogóle siÄ nad tym nie zastanawiajÄ
tylko cieszÄ
siÄ z każdego zarobione piwa na godzinÄ.
Przerwa - jest to zazwyczaj cenione przez studentów zjawisko. Zazwyczaj mówimy o przerwie miÄdzy zajÄciami lub semestralnej - oba zjawiska sÄ
niejakim odroczeniem wyroku. Jedyna negatywna przerwa to ta na papierosa miÄdzy zÄbami.
PrzekÅadanie - najczÄÅciej stosowana taktyka podchodzenia do ostatecznych terminów.
R
Regulamin - miecz obosieczny
Repeta - czyn spoÅeczny studenta w stosunku do podupadajÄ
cej finansowo uczelni.
Rektorat - studenci zazwyczaj wiedzÄ
, gdzie znajduje siÄ tan budynek na ich uczelni, bo tam zazwyczaj mieszczÄ
siÄ też kasy, w których wydawane jest stypendium.
Rok akademicki - przykra przerwa miÄdzy wakacjami.
S
Sesja - (ocenzurowano dla równowagi psychicznej studentów).
SkreÅlenie - efekt permanentnego braku zainteresowania studiowaniem.
Skrypty - akt dobrej woli ze strony wykÅadowcy, rzadko spotykany, szczególnie u wykÅadowców z dużym stażem.
Sprawozdanie - w sprawozdaniu student powinien napisaÄ jakie wyniki uzyskaÅ podczas ÄwiczeÅ w laboratorium. Zazwyczaj jednak pisze jakie wyniki podczas ÄwiczeÅ w laboratorium uzyskaÅ jego wykÅadowca, gdy jeszcze byÅ studentem.
StoÅówka - miejsce, gdzie odważny i bogaty student może zjeÅÄ obiad, a odważny, ale biedny - darmowÄ
zupÄ. Przy czym, zauważyÄ należy, że nie na każdej stoÅówce zupa jest darmowa, bÄ
dź też panie kucharki nie wiedzÄ
, że jest.
Å
ÅciÄ
ga - nielegalny Årodek dopingujÄ
cy. Student, który nie przejdzie pomyÅlnie testów antydopingowych, zostanie zdopingowany do pilniejszej nauki przed poprawkÄ
. (P.S. Boże chroÅ nas przed lekarzami, którzy ÅciÄ
gali na egzaminach).
T
Temat - tekst znajdujÄ
cy siÄ na pierwszej stronie pracy dyplomowej, zazwyczaj o bliżej nieokreÅlonym znaczeniu.
Termin - terminy egzaminów zataczajÄ
magiczny krÄ
g: zerowy, pierwszy, drugi, poprawkowy, warunek, komis, a potem jest repeta i wszystko zaczyna siÄ od nowa.
TÅum - czynnik wskazujÄ
cy na:
a) wywieszenie wyników egzaminu sprzed miesiÄ
ca,
b) rozdawanie zaliczeÅ za darmo (prawdopodobieÅstwo takiego zdarzenia porównywalne jest z prawdopodobieÅstwem, że w Polsce bÄdzie Prezydent z wyższym wyksztaÅceniem).
c) szczÄÅliwe 15 minut, podczas których można przedÅużyÄ legitymacjÄ.
Trywialny - ulubiony przymiotnik wykÅadowców na okreÅlenie pojÄÄ, których studenci nigdy nie bÄdÄ
w stanie zrozumieÄ.
U
Uczelnia - trudniej niż w Åredniej, a zabawniej niż w podstawówce.
Urodziny - najbardziej trywialna okazja do zorganizowania imprezy (zazwyczaj imprezy z okazji dnia spawacza czy ÅwiÄta lasu majÄ
ciekawszy przebieg).
W
WejÅciówka - rozstrzygniÄcie, czy student ma dosyÄ wiedzy, by wejÅÄ na zajÄcia, czy dosyÄ rozsÄ
dku, by na nie iÅÄ.
Wiedza - "Wiedza rzecz nabyta" - powiedziaÅ student pÅacÄ
c za ksero notatek.
Winda - miejsce do urzÄ
dzania alternatywnych imprezek. Może nie wejdzie dużo osób, ale zawsze można powiedzieÄ, że impreza byÅa na poziomie.
Wojsko - najczÄstsza przyczyna rozpoczÄcia studiów, rozpowszechniona wÅród pÅci nie piÄknej.
WykÅadowca - sÅowo to pochodzi z jÄzyka greckiego i oznacza: ten, który decyduje o twoim bycie i niebycie.
Z
Zaliczenie - uhonorowanie na piÅmie determinacji studenta.
Zaoczny - zarabia, żeby studiowaÄ, studiuje, żeby zarabiaÄ.
Zwolnienie - obiekt westchnieÅ wszystkich studentów, zwÅaszcza w obliczu sesji. Niestety osoby majÄ
ce wÅadzÄ wydawania z. zdajÄ
sobie sprawÄ z ich bezcennoÅci i nie szafujÄ
nimi przy byle ostrym zapaleniu pÅuc.!
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
życie seksualne internauty
Życie seksualne internauty
Kiedy internauta sie kocha?
Po 18:00. Jest taniej i szybciej.
Co robi internauta zamiast mycia sie?
Wlacza opce "Odswież"
Co robi internauta poznajac ladna dziewczyne?
Dodaje ja do "Ulubionych"
Co robi internauta widzac ladna dziewczyne?
Sciaga ja sobie.
Co robi internauta przegladajac Playboya?
Uzywa opcji "Wytnij"
Jak nazywaja sie eks-dziewczyny internauty?
"Historia"
Co robi internauta kochajac sie z dziewczyna?
Uzywa opcji "Wstecz" i "Przód".
Z czego korzysta internauta kochajac sie z dziewczyna?
Z "Eksploratora".
Co robi samotny internauta?
Korzysta ciagle z opcji "Szukaj".
Z czego korzysta internauta kochajac sie z dziewczyna?
Z menu "NarzÄdzia".
Co robi internauta po grze wstepnej?
Korzysta z opcji "Start".
Jak internauta konczy seks?
Korzysta z opcji "RozÅÄ
cz"
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
pamiÄtnik chirurga
Sobota
Jestem trochÄ niespokojny. Wczoraj zaczÄ
Åem doÅÄ zawiÅÄ
operacjÄ na panu Åukaszu spod siódemki. Nie zauważyliÅmy, jak czas zleciaÅ i zrobiÅa siÄ szesnasta i koniec roboty. Pan Åukasz zostaÅ na stole do poniedziaÅku. MartwiÄ siÄ, że bÄdzie próbowaÅ sam siÄ zaszyÄ.
PoniedziaÅek
Wszystko dobre, co siÄ dobrze koÅczy. W czasie weekendu byÅa przerwa w dostawie prÄ
du. UrzÄ
dzenia przestaÅy dziaÅaÄ i pan Åukasz też. Dzisiaj miaÅem tylko dwa wyrostki. Dziwne, że u jednego pacjenta. No, ale poniedziaÅek jakoÅ zleciaÅ, tym bardziej, że siostra Kulanka znalazÅa miÄdzy protezami podrÄcznik anatomii. Bardzo ciekawy. Nigdy bym nie przypuszczaÅ, że aż z tylu czÄÅci skÅada siÄ czÅowiek.
Wtorek.
Od rana pech. Podczas operacji plastycznej znów zabrakÅo skóry. PożyczyÅem co prawda kawaÅek ceraty od ajenta bufetu, no ale jak dÅugo można nadużywaÄ dobrej woli czÅowieka nie zwiÄ
zanego przecież ze sÅużbÄ
zdrowia?
Åroda
W dalszym ciÄ
gu pechowa passa. Siostra Narcyza potrÄ
ciÅa mnie podczas operacji, kiedy akurat zerkaÅem na siostrÄ HonoratkÄ. Wszystko staÅo siÄ bardzo szybko. Rodzina pana Korytko, który byÅ na stole chce mnie skarżyÄ o to, że mu przyszyÅem butlÄ z tlenem do pleców. Kiedy już ochÅonÄ
Åem, to zrobiÅem sobie na próbÄ zastrzyk nowÄ
jednorazówkÄ
z tego transportu, który dopiero co nadszedÅ. Bardzo bolesny, dwa razy zemdlaÅem, zanim wprowadziÅem wszystko dożylnie. Siostra Jola powiedziaÅa, że niepotrzebnie siÄ mÄczyÅem, bo igÅy do tych strzykawek przyjdÄ
w przyszÅym tygodniu i iniekcje majÄ
byÄ ponoÄ Åatwiejsze. Eee, pożyjemy zobaczymy.
Czwartek
Dzisiejszy dyżur na oddziale reanimacji minÄ
Å nadspodziewanie spokojnie. Praktycznie przez caÅy czas nie byÅo prÄ
du, wiÄc aparatura nie haÅasowaÅa. Na szczÄÅcie wÅÄ
czyli fazÄ i zdÄ
żyÅem jeszcze wypeÅniÄ wypiski. Natomiast mocno zastanawiajÄ
ca historia przytrafiÅa mi siÄ podczas porannego obchodu. Otóż spotkaÅem mojego sÄ
siada z bloku, inżyniera BazydÅo. PowiedziaÅ, że przyszedÅ do naszej kliniki do Rentgena. Ciekawe to o tyle, że nikt z pracowników naszej placówki, ani też żaden, żaden z jej pacjentów nie nosi takiego nazwiska. No i kto mi teraz wytÅumaczy, dlaczego inżynier BazydÅo ukryÅ przede mnÄ
prawdziwy cel swojej wizyty?
PiÄ
tek
ObchodzÄ maÅy jubileusz. WÅaÅnie dziÅ wykonaÅem mojÄ
setnÄ
operacjÄ. RadoÅÄ tym wiÄksza, że dzisiejszy zabieg byÅ pierwszym udanym. Coraz czÄÅciej, szczególnie podczas trepanacji czaszki, odzywa siÄ moje najskrytsze marzenie: chciaÅbym kiedyÅ rozpoczÄ
Ä studia medyczne. I może nawet je skoÅczyÄ.
Sobota
To byÅ naprawdÄ ciÄżki tydzieÅ. Jestem już bardzo zmÄczony. DosÅownie przewracam siÄ o każdego leżÄ
cego.
Wtorek
Bardzo silnie uderzyÅem siÄ w twarz butlÄ
tlenowÄ
. Nigdy by do tego nie doszÅo, gdybym nie zrobiÅ sobie omyÅkowo zastrzyku ze spirytusu. Przypuszczam, że spirytus podrzuciÅ mi pielÄgniarz Gniady z zemsty za to, że zamiast od bólu gÅowy, daÅem mu na przeczyszczenie. Kiedy go czyÅciÅo, zrobiÅem mu trepanacjÄ i napchaÅem do gÅowy gazet. MyÅlÄ, że bredzÄ. Dobranoc, kochany dzienniczku. Chyba już w tym tygodniu nic nie napiszÄ.
Åroda
Dzisiaj rano otworzyÅem pana Bielinka, tego spod czternastki. Już od tygodnia skarżyÅ mi siÄ, biedaczek, że mu coÅ leży na wÄ
trobie. A jednak niczego nie znalazÅem. Ciekawe, dlaczego chciaÅ mnie wprowadziÄ w bÅÄ
d. Podobnie zresztÄ
, jak pan Paprotka, który usiÅowaÅ mi wmówiÄ, że ma zimnÄ
krew. A kiedy przetoczyÅem mu jÄ
do butli, to siÄ okazaÅo, że jej temperatura wynosi grubo powyżej zera. A ÅciÅlej mówiÄ
c, 36 i 6, czyli razem 42. A ten Paprotka, widocznie ze wstydu, już siÄ wiÄcej do mnie nie odezwaÅ.
Czwartek
PopadÅem w konflikt z naszym anestezjologiem, doktorem ZegrzyÅskim. ZegrzyÅski uważa, że przekraczam swoje kompetencje usypiajÄ
c bardziej kÅopotliwych pacjentów bez jego wiedzy i na dÅużej. A ja pytam co to znaczy dÅużej? Te dwa, trzy miesiÄ
ce zdrowego snu tylko wzmocniÄ
organizm chorego i obsÅugi.
PiÄ
tek
Konflikt trwa. Nie miaÅem innego wyjÅcia. UÅpiÅem doktora ZegrzyÅskiego.
Sobota
Dzisiaj przywieziono czterech pacjentów z wypadków. Po ich uÅpieniu i dÅugotrwaÅej operacji wyszÅo mi dwóch. ZdecydowaÅem siÄ ich uÅpiÄ.
Niedziela
Zbudzili ZegrzyÅskiego, żeby mnie uÅpiÅ.
Wtorek
Salowy WiÅniewski powiedziaÅ dzisiaj do mnie podczas obchodu Doktorze, dzisiaj nie wtorek, zapnij rozporek. OdpowiedziaÅem zgodnie z prawdÄ
, że dzisiaj wÅaÅnie jest wtorek. Nie wiem, dlaczego ten cham tak siÄ ÅmiaÅ. Siostra Kulanka też. Nienormalni.
Åroda
MyÅlaÅem dÅugo nad wczorajszym incydentem z WiÅniewskim. SprawdziÅem dokÅadnie w kalendarzyku, potem jeszcze specjalnie wÅÄ
czyÅem dziennik. Wczoraj na pewno byÅ wtorek.
Czwartek
Wiem, że dorosÅy czÅowiek, i do tego lekarz nie powinien zaprzÄ
taÄ sobie gÅowy drobiazgami, ale nie mogÄ zapomnieÄ o wtorkowym obchodzie. DziÅ przezornie przed wyjÅciem z toalety zapiÄ
Åem sobie rozporek. W koÅcu dzisiaj nie wtorek, tylko czwartek. Jutro piÄ
tek. Może siÄ poÅoÅ¼Ä na kilka dni.
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
jak zmieniajÄ
siÄ ojcowie
Ojcowie w 1900r.: modlili siÄ, żeby ich pociechy uczyÅy siÄ angielskiego.
Ojcowie dziÅ: modlÄ
siÄ, aby ich pociechy mówiÅy po angielsku od urodzenia.
Ojcowie w 1900r.: osiÄ
gali sukces jeÅli potrafili zapewniÄ byle jaki dach nad gÅowÄ
czÅonków rodziny.
Ojcowie dziÅ: muszÄ
zapewniÄ dach, 3 piÄtra, basen, 4 poziomowy garaż... a to wszystko tylko w domku letniskowym.
Ojcowie w 1900r.: czekali na zewnÄ
trz sali porodowej na lekarza, który oznajmiaÅ im kiedy narodzi siÄ dziecko.
Ojcowie dziÅ: muszÄ
nosiÄ smoking, byÄ po kursie szkoÅy rodzenia, i wiedzieÄ jak nakrÄciÄ profesjonalny film z porodu.
Ojcowie w 1900r.: oddawali swoje ubrania dzieciom, aby te jeszcze je donosiÅy.
Ojcowie dziÅ: nie dajÄ
już swoich ubraÅ, dzieci wolÄ
zjeżdżaÄ na goÅej pupie ze Ålizgawki, niż zakÅadaÄ te szmaty...
Ojcowie w 1900r.: mogli liczyÄ na dzieci, że te poprowadzÄ
dalej rodzinny interes.
Ojcowie dziÅ: czekajÄ
, aż dzieci wrócÄ
ze studiów i nauczÄ
ich obsÅugi komputera, oraz jak nastawiÄ video.
Ojcowie w 1900r.: delikatnie budzÄ
dziecko szepczÄ
c im do ucha: "Zbudź siÄ, czas do szkoÅy leniuszku."
Ojcowie dziÅ: trzÄsÄ
dzieciakiem i krzyczÄ
: "Wstawaj leniu, czas potrenowaÄ piÅkÄ nożnÄ
!"
Ojcowie w 1900r.: po powrocie do domu zastawali dzieci i żonÄ przy kolacji, cierpliwie czekajÄ
cych na Pana domu..
Ojcowie dziÅ: nie wracajÄ
do domu, a na lodówce wisi kartka: "JacuŠna treningu, Marysia u koleżanki, pizza w lodówce."
Ojcowie w 1900r.: zabierali rodzinÄ na wyjazd na wieÅ.
Ojcowie dziÅ: jadÄ
z jednym dzieckiem nad morze Åródziemne, podczas gdy żona z drugim jedzie na Karaiby (niestety czÄsto wraca z trzecim w brzuchu).
Ojcowie w 1900r.: prowadzili z synami prawdziwie mÄskie rozmowy.
Ojcowie dziÅ: zsuwajÄ
sÅuchawki walkmana z gÅowy dziecka i krzyczÄ
: "Pozwól do mnie jak bÄdziesz miaÅ/a chwilÄ!"
Ojcowie w 1900r.: jako prezent na gwiazdkÄ wrÄczali pudeÅko na kredki i dziecko byÅo zachwycone przez caÅy rok.
Ojcowie dziÅ: wydajÄ
800 pln w markecie na zabawki, a po powrocie do domu dziecko i tak krzyczy: "Ja chcÄ PLAYSTATION!"
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
życie bibliotekarza
A o takie ksiÄ
żki proszono w bibliotekach:
Historia żóÅtej ciÄżarówki
(A. DomaÅska âHistoria żóÅtej ciżemkiâ)
Fircyk w opaÅach
(F. ZabÅocki âFircyk w zalotachâ)
Kompleks Paranoja
(P. Roth âKompleks Portnoyaâ)
Mity Paderewskiego
(J. Parandowski âMitologiaâ)
Makbet Hamleta
(W. Shakespeare âMakbetâ)
Magnet
(W. Shakespeare âMakbetâ)
KubuÅ Filatelista
(D. Diderot âKubuÅ Fatalistaâ)
Dzieje chÅopca i dziewczyny
(J. Bedier âDzieje Tristana i Izoldyâ)
Rozterki pani Dulskiej
(G. Zapolska âMoralnoÅÄ pani Dulskiejâ)
Åwietliczek
(Molier âÅwiÄtoszekâ)
Reflektor w bryk
(T. Boy-Å»eleÅski âReflektorem w mrokâ)
Ojciec Goliat
(H. Balzac âOjciec Goriotâ)
Stary czÅowiek nie może
(E. Hemingway âStary czÅowiek i morzeâ)
Mahometanin
(I. Krasicki âMonachomachiaâ)
Od nowa
(A. Szczypiorski âPoczÄ
tekâ)
Bliżej Pana Boga
(H. Krall âZdÄ
żyÄ przed Panem Bogiemâ)
KsiÄ
Å¼Ä Wallenrod
(A. Mickiewicz âKonrad Wallenrodâ)
FruwajÄ
cy jastrzÄ
b
LatajÄ
cy jastrzÄ
b
(J. Kawalec âTaÅczÄ
cy jastrzÄ
bâ)
Nad Menem
(E. Orzeszkowa âNad Niemnemâ)
Zbrodnia i kara WoÅodyjowskiego
(F. Dostojewski âZbrodnia i karaâ)
Raz w roku w Kurzych Åapkach
(Z. Nienacki âRaz w roku w SkiroÅawkachâ)
Dzieci garbate
Dzieci z herbaty
(A. Rybakow âDzieci Arbatuâ)
Kamizelka BolesÅawa Bieruta
(B. Prus âKamizelkaâ)
Gdzie jest Grzechu
(S. Å»eromski âDzieje grzechuâ)
RogaÅ z Doliny Rozkoszy
(M.Kownacka âRogaÅ z Doliny Roztokiâ)
Wódz, Buc i goÅcie
(J. Grabowski âPuc, Bursztyn i goÅcieâ)
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
skargi...
Skarga z 1983 roku: Kolejka zaczyna siÄ już przed sklepem, a obsÅuga odmawia uruchomienia drugiego stanowiska kasowego, mimo że w sklepie sÄ
cztery pracownice. Dwie siedzÄ
sobie na zapleczu i pija herbatÄ. Ponadto kierowniczka ubliżaÅa mi przy wpis...(tu ksiÄ
żka skarg jest nieco pomiÄta i naddarta, jakby ktoÅ ja klientowi z caÅej siÅy wyrwaÅ - przyp. red.)
WyjaÅnienie kierowniczki: NIEPRAWDA!!! KLAMSTWO!!! Jako kierowniczka oÅwiadczam, że w sklepie byÅa duża kolejka spowodowana ÅwieżÄ
dostawa tak atrakcyjnych towarów jak olej, margaryna, cukier. Ekspedientki nie nadÄ
żaÅy z noszeniem towaru. Ponadto klient ten jest wyjÄ
tkowo konfliktowym klientem, który to wiecznie ma dużo nieuzasadnionych pretensji i sam ubliża!!!
Skarga z 1985 roku: OkoÅo godz. 11.30 przyszÅam do sklepu miÄsnego, aby ustawiÄ siÄ w kolejce. OczywiÅcie nic już nie byÅo o tej godzinie, ale ponieważ dostawa poranna jest zawsze dzielona na sprzedaż przedpoÅudniowÄ
(o godz. i popoÅudniowÄ
(o godz. 16), liczyÅam, że jakiÅ towar zostanie o godz. 16 wyÅożony. ByÅo nas takich 20 osób. PytaliÅmy ekspedientki, czy warto staÄ, ale nie wiedziaÅy, co bÄdzie, tylko że na pewno bÄdÄ
wyÅożone parówki z porannej dostawy. CzekaliÅmy wiec w ciemno do 16. Kiedy wystawiono towar, okazaÅo siÄ, że wszystkiego jest b. maÅo. A parówki z porannej dostawy w ogóle wyparowaÅy. DomagaliÅmy siÄ kontroli komisyjnej zaplecza i tego, co tam zostaÅo odÅożone, ale nie pozwolono nam na tÄ spoÅecznÄ
inicjatywÄ - R. Korpal, A. BÄdkowska, S. JÄdrzejczyj, D. KozÅowska.
WyjaÅnienie kierowniczki: Parówki zostaÅy sprzedane na żywienie zbiorowe dla kolonii.
Skarga z 1985 roku: KupiÅam nieÅwieże drożdże, pol kilo. Nie chciano mi ich wymieniÄ - Walewska
WyjaÅnienie kierowniczki: Klientka przedstawiÅa do reklamacji drożdże kupione rzekomo w naszym sklepie 3 dni temu. Tymczasem byÅy one zapakowane w prawdziwy papier pakowy, którego to papieru sklep nie posiada od póŠroku - a wiÄc drożdże nie nasze.
Skarga z 1987 roku: Jestem siostrÄ
PCK. Mam pod opieka szeÅÄ samotnych kalek i mam zezwolenie na kupowanie dla nich poza kolejnoÅciÄ
. Odmówiono mi sprzedaży wafli, natomiast sprzedano trzem innym osobom z kolejki po 14, 15 i 10 sztuk - Marcinkowska.
WyjaÅnienie kierowniczki: Zgodnie z wytycznymi ministra w sprawie zasad obsÅugi poza kolejnoÅciÄ
wyjaÅniam, że opiekunka PCK nie miaÅa prawa do zakupu poza wszelka kolejnoÅciÄ
- które to prawo majÄ
wyÅÄ
cznie inwalidzi wojenni i wojskowi - a jedynie miaÅa prawo do stania w kolejce dla uprzywilejowanych, zamiast w kolejce zwykÅej. Z uwagi na to, że zarówno w kolejce zwykÅej, jak i w kolejce dla uprzywilejowanych staÅa znaczna iloÅÄ klientów i nie wyrażali oni zgody na sprzedaż wafli siostrze PCK, klientce odmówiono sprzedaży poza wszelkÄ
kolejnoÅciÄ
. Tak wiec nie byÅo żadnej winy ekspedientki - wszystkim uprzywilejowanym przysÅu-guje obsÅuga poza kolejnoÅciÄ
, ale tylko jeÅli stanÄ
w kolejce dla uprzywilejowanych. I w tej kolejce powinna pani - jako siostra PCK - stanÄ
Ä. Jest jeszcze zwykÅa kolejka, dla nieuprzywilejowanych. W niej staÄ pani nie musi.
Skarga z 1985 roku: Ekspedientka odmówiÅa mi sprzedaży 1/2 kg szynki na dziecinnÄ
kartkÄ, tÅumaczÄ
c, że nie jest to kartka zarejestrowana w tutejszym sklepie. To prawda, ale przecież mamy 31 lipca i zostaÅy jeszcze tylko trzy godziny handlu. I gdzie ja potem lipcowa kartkÄ zrealizuje? Mam dzieci 2 i 4 lata. Czy ludzkie podejÅcie nie obowiÄ
zuje? - Prokop.
Dopisek innej osoby: Uważam powyższy wpis za zÅoÅliwy i arogancki. Ekspedientka miaÅa sÅusznÄ
racjÄ. Nie chcemy, aby sprzedawano obcym osobom z niezarejestrowanymi kartkami, bo za maÅo jest wÄdlin - Mrówka.
WyjaÅnienie kierowniczki: Klientka Prokop byÅa bardzo zdenerwowana, gdyż inne osoby z kolejki nie pozwoliÅy jej obsÅużyÄ.
Skarga z 1988 roku: WeszÅam do sklepu i co widzÄ... Na stoisku miÄsnym nie ma żadnej wÄdliny. Uważam, że przed ÅwiÄtem 22 lipca powinno byÄ lepsze zaopatrzenie. Co maja jeÅÄ ludzie pracy? - Alicja Kozakowska.
Skarga z 1988 roku: Odmówiono mi sprzedaży miodu z wystawy (podpis nieczytelny).
WyjaÅnienie kierownika: Miód znajdujÄ
cy siÄ na wystawie bÄdzie sprzedany po zmianie dekoracji. Jest już sporzÄ
dzona lista na te towary, ale klient stwierdziÅ, że tyle to on nie bÄdzie czekaÅ.
Skarga z 1988 roku: My, niżej podpisani klienci że zwykÅej kolejki, skÅadamy skargÄ na kierowniczkÄ, która odmówiÅa naszej proÅbie o zmianÄ zasad obsÅugi kolejki uprzywilejowanej. Nie wyraziÅa zgody, by na piÄÄ osób że zwykÅej kolejki obsÅugiwaÄ jednÄ
z uprzywilejowanej. ObsÅugiwaÅa jeden na jeden. Towaru dla nas nie starczyÅo (tu nastÄpuje dziesiÄÄ podpisów).
Dopisek pod skargÄ
: My, ludzie z kolejki uprzywilejowanej, wyjaÅniamy, że jesteÅmy inwalidami wojennymi, starymi bojownikami o PolskÄ i prosimy o nieuwzglednianie ww. PASZKWILU - Jerzy Hys.
PochwaÅa z 1980 roku: W sklepie jest bardzo uprzejma i szybka obsÅuga, aż przyjemnie postaÄ chwilÄ w kolejce - Beata MaÅaszko.
Dopisek: My, klientela stojÄ
ca obecnie w kolejce, doÅÄ
czamy siÄ do pochwaÅ (tu nastÄpuje 10 podpisów).
Kolejny dopisek: Jako kierownik sklepu dziÄkujÄ za sÅowa uznania - Wojciechowska.
Skarga z 1984 roku: Mimo iż nie mam kartki zarejestrowanej w tym sklepie, proszÄ o sprzedanie mi 30 dkg kieÅbasy krakowskiej, ponieważ bardzo mi zależy - Wajdzik Alina.
Dopisek kierowniczki: Odmawiam ze wzglÄdu na stany zerowe wÄdlin.
Skarga ze stycznia 1983 roku: BiaÅy ser kÅadzie siÄ na wagÄ, trzymajÄ
c w dwóch palcach, którymi to palcami liczone sÄ
potem pieniÄ
dze. ProszÄ to zmieniÄ - Janik. Dopisek ekspedientki: OsobiÅcie uważam, że nie ma innej możliwoÅci jak podanie sera palcem.
Skarga z 1983 roku: Na wystawie sÄ
wystawione różne sery żóÅte, ale w sklepie nie ma ich w sprzedaży. Co to za zwyczaj reklamowania towaru, którego nie ma w sklepie. ProszÄ o wyjaÅnienie - Tadeusz KÄdzielski.
WyjaÅnienie kierownika: Sklep bierze udziaÅ w konkursie. Zrobiono wiÄc wystawy konkursowe, na których umieszczono atrapy towarów. Samych towarów od dÅuższego czasu niestety brak w sprzedaży.
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
jak pozbyÄ siÄ jej - jego ...
Jak siÄ pozbyÄ jej?
NA SZEFA
Szybko wstajesz i patrzÄ
c na zegarek, krzyczysz z udanym przerażeniem: "O Boże już ... ( tutaj wstawiasz tÄ godzinÄ, która akurat jest w danej chwili ), jestem spóźniony! Szef mnie zabije!!!" Jeżeli jest to niedziela, zamiast "szef" - wstawiasz: mama, tata, brat,...
Jeżeli chcesz siÄ pozbyc damy raz na zawsze, to wstawiasz sÅowo "żona". BeÅkoczesz zapewnienia: "jest mi strasznie przykro, byÅo cudownie, nigdy ciÄ nie zapomnÄ, ale..."
Nawet najbardziej zaspana kobieta bÄdzie w stanie zrozumiec aluzje. Jeżeli jednak, przeciÄ
gajac siÄ kuszÄ
co, stwierdzi, że na ciebie poczeka, wyciÄ
gnij z szafy walizki i udaj, że jedziesz w delegacjÄ.
Zalety: prawie zawsze skutkuje.
Wady: musisz siÄ umyÄ, wyjÅÄ z domu, a w najgorszym wypadku wyjechaÄ na delegacjÄ lub kupiÄ bilet na samolot.
NA BIURO ZLECEÅ
Wieczorem dzwonisz z Åazienki do kumpla albo do Biura ZleceÅ ( 917 ), zamawiasz budzenie na 7.00. Kiedy rankiem odbierasz telefon, mówisz do zdziwionej telefonistki - "Tak? Nie? Znowu?! O Jezu... Już jadÄ. Ale to ostatni raz". NastÄpnie tÅumaczysz, że przyjaciel dzwoniÅ, że musisz mu pomóc i że przepraszasz, ale ty wychodzisz na caÅy dzieÅ i nie masz drugich kluczy, i że ...
Zalety: skutkuje, Åatwe w wykonaniu i prawdopodobne.
Wady: musisz mieÄ telefon. Kumpla też.
NA ZDJÄCIE
Rankiem wstajesz przed niÄ
i umieszczasz w widocznym miejscu zdjÄcie jakiejÅ kobiety z czwórkÄ
dzieci i podpisem - "Kochanemu mÄżowi Krystyna".
W Åazience kÅadziesz otwartÄ
paczkÄ podpasek (ze skrzydeÅkami). Kiedy ofiara spyta - "Kim jest ta kobieta?" - szkoda twojego wysiÅku wobec takiej tÄpoty.
Zalety: prawie zawsze dziaÅa.
Wady: rozstanie może byÄ gÅoÅne i nieprzyjemne, a panna może rozpuÅciÄ informacjÄ, że jesteŠżonaty, co może zniechÄciÄ inne, potencjalne ofiary twoich wdziÄków.
NA AMNEZJÄ
Rankiem budzisz kochankÄ krzykiem - "Kim pani jest? Co pani tu robi? Czy my ... no ten, tego...no, pani wie... czy my wspóÅżylismy?" NastÄpnie obstajesz przy tym, że nic nie pamiÄtasz. Kategorycznie żÄ
dasz, aby kobieta wyszÅa i skarżysz siÄ, że ciÄ wykorzystaÅa.
Zalety: dziaÅa, nie wymaga żadnej scenografii.
Wady: ona może dojÅÄ do wniosku, że jej obowiÄ
zkiem jest przypomnienie ci,jak byÅo.
NA GEJA
Mówisz, że jesteÅ homoseksualistÄ
i że postanowiÅeÅ spróbowaÄ z niÄ
, jak to jest z kobietami ale ... jednak wolisz mÄżczyzn - natura jest tu silniejsza.
Zalety: ona siÄ wzrusza.
Wady: może rozpuÅciÄ plotkÄ, że naprawdÄ jesteÅ gejem.
NA ZAPAÅKI
Sposób stary jak Åwiat. Wychodzisz po zapaÅki i wracasz nastÄpnego dnia ( w wypadku wyjÄ
tkowo upartych kobiet możesz byÄ zmuszony do nocowania poza domem przez tydzieÅ ).
Zalety: nie musisz nic mówiÄ i kÅamaÄ, a zapaÅki zawsze siÄ przydadzÄ
.
Wady: twoje zdjÄcie pojawi sie w programie "Ktokolwiek widziaÅ, ktokolwiek wie".
Jak siÄ pozbyÄ jego?
NA KASÄ
IdÄ
c do Åazienki, mówisz: "Te pieniÄ
dze... tak jak siÄ umawialiÅmy - zostaw kochanie na stoliku". NastÄpnie znikasz w toalecie i odkrÄcasz prysznic, udajÄ
c, że nie sÅyszysz jak delikwent ucieka.
Zalety: jak zostawi parÄ zÅotych, to bÄdzie na nowÄ
torebkÄ.
Wady: może podaÄ twój nr telefonu kumplom i potem udowodnij, że nie jesteÅ wielbÅÄ
dem. Poza tym, może zostawic za maÅo pieniÄdzy i nie wystarczy na torebkÄ.
NA TEST
"Chyba jestem w ciÄ
ży!!!!!" - mówisz, wychodzÄ
c nad ranem z toalety z testem ciÄ
żowynm w rÄku. Potem patrzÄ
c rozmarzonym wzrokiem w oczy mÄżczyzny, dodajesz - "JeÅli to bÄdzie chÅopiec, to nazwiemy go po tobie, a jeÅli dziewczynka, to chcÄ, aby nazywaÅa siÄ Basia... dobrze?"
Zalety: dziaÅa bez pudÅa.
Wady: musisz mieÄ test.
NA ÅLUB "Chyba siÄ teraz ze mnÄ
ożenisz?" - pytasz, przytulajÄ
c siÄ do niego. Szlochasz, gdy w popÅochu szuka bielizny.
Zalety: szybko dziaÅa.
Wady: brak.
NA MAMÄ
"ChciaÅabym kochanie, żebyÅ poznaÅ moja mamÄ".
Zalety: matka-teÅciowa potrafi odstraszyÄ nawet najbardziej namolnego konkurenta.
Wady: on może lubiÄ starsze panie.
NA ZBYSZKA Rzucasz w przestrzeÅ pytanie: "Ciekawe czy podobaÅbyÅ sie Zbyszkowi?" NastÄpnie tÅumaczysz, że masz przyjaciela homoseksualistÄ, który sypia z wiÄkszoÅciÄ
twoich kochanków. "Zbyszek zaraz przyjdzie" - dodajesz.
Zalety: same.
Wady: a jeÅli on jest bi?
NA MAKIJAÅ»
Rano masz malowniczo rozmazany makijaż ( postaraj siÄ wyglÄ
daÄ na wÅasnÄ
babkÄ ) i dmuchajÄ
c w jego stronÄ mieszankÄ
czosnku i cebuli, pytasz zachrypniÄtym gÅosem - "Kochasz mnie?".
Zalety: nie potrzebujesz wplÄ
tywaÄ w tÄ sprawÄ innych ludzi.
Wady: musisz siÄ nażreÄ czosnku i zostaÄ w domu przez resztÄ dnia.
NA ORGAZM
Przy Åniadaniu pytasz: "Kochanie, czy ty też nie miaÅeÅ orgazmu?"
Zalety: obrażony samiec powinien szybko wyjÅÄ.
Wady: on postanowi zadowoliÄ ciÄ za wszelkÄ
cenÄ.
NA AMWAYA
PrzynieÅ do Åóżka komplet proszków i pÅynów do czyszczenia "Amwaya" i zacznij go przekonywaÄ, aby coÅ od ciebie kupiÅ.
Zalety: przy odrobinie szczÄÅcia zarobisz parÄ groszy.
Wady: co bÄdzie, jeÅli kochanek jest sprzedawcÄ
garnków Zeptera?
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
takie różne
Zabawa z nosorożcem
Mieszkaniec Vermont Ronald Demuth wpadÅ niedawno w niezÅe tarapaty. Podczas oprowadzania po miejscowym Zoo grupy aktorów z Petersburga pan Demuth przeholowaÅ, chcÄ
c pokazaÄ im jeden z cudów Ameryki. WybraÅ ciekawy sposób by zaprezentowaÄ siÅÄ ... "Szalonego kleju" (Crazy glue) ChcÄ
c pokazaÄ jak silny jest klej Demuth naÅożyÅ trochÄ kleju na dÅonie i wybraÅ ... Åmieszny sposób - przytknÄ
Å swoje dÅonie do poÅladków przechodzÄ
cego nosorożca. Nosorożec, żyjÄ
cy w Zoo już od 13 lat, poczÄ
tkowo nie wykazaŠżadnego zaniepokojenia, gdyż poklepywanie go przez zwiedzajÄ
cych byÅo normalnÄ
czÄÅciÄ
wycieczki.
Jednakże w pewnym momencie zorientowaÅ siÄ w rodzaju wiÄzi (niedobrowolnej) jaka ÅÄ
czy go z panem Demuth i wtedy ... spanikowaÅ i zaczÄ
Å biegaÄ jak szalony dookoÅa wybiegu, ciÄ
gnÄ
c za sobÄ
pasażera. "Sally (nosorożec) nie czuÅa siÄ ostatnio zbyt dobrze. MiaÅa straszne zaparcia. Dlatego daliÅmy jej sporo Årodków przeczyszczajÄ
cych i rozluźniajÄ
cych, by ulżyÄ jej cierpieniom. StaÅo siÄ to na chwilÄ przed gÅupim żartem pana Demuth" powiedziaÅ James Douglas opiekun zwierzÄcia. Podczas szaleÅczego biegu Sally zniszczone zostaÅy dwa ogrodzenia, uszkodzona Åciana wybiegu i uciekÅo wiele maÅych zwierzÄ
t. Dodatkowo trzy kozÅy piżmowe i jedna kaczka zostaÅy zadeptane na ÅmierÄ. Co do pana Demuth, to trzeba byÅo ekipy medyków i opiekunów zwierzÄ
t, by móc uwolniÄ poÅladki nosorożca od jego dÅoni. Najpierw należaÅo schwytaÄ zwierzÄ i uspokoiÄ je. W tym momencie zaczÄÅy dziaÅaÄ Årodki przeczyszczajÄ
ce i pan Demuth skÄ
paÅ siÄ w kilkudziesiÄciu litrach rzadkiego gauna nosorożca. "To byÅa trudna sprawa. MusieliÅmy jednoczeÅnie uspokajaÄ Sally i osÅaniaÄ twarze przed gaunem. Pan Demuth byÅ w nim po szyjÄ. Kiedy udaÅo siÄ nam jÄ
zÅapaÄ trzech ludzi z szuflami musiaÅo pracowaÄ, by zapewniÄ mu dostÄp powietrza. Dopiero wtedy mogliÅmy go odkleiÄ." PowiedziaÅ Douglas. "MyÅle, że teraz Demuth daruje sobie na jakiÅ czas zabawy z klejem". Rosjanie obserwowali caÅÄ
scenÄ zdziwieni, choÄ w podziw wprawiÅa ich siÅa kleju. "KupiÄ trochÄ dzieciom, ale nie pozwolÄ im go zabieraÄ do zoo" powiedziaÅ Vladimir Zolnikov, szef grupy.
Åmiertelna grawitacja
22 letni mieszkaniec miasteczka Reston w Stanach Zjednoczonych zostaÅ znaleziony martwy, po tym jak próbowaÅ wykonaÄ skok bungee z 30 metrowego wiaduktu kolejowego, wykorzystujÄ
c jako linÄ zÅÄ
czone linki holownicze. Policja Fiarfax County podaÅa, że Eric A. Barcia, pracownik baru fast - food, poÅÄ
czyÅ kilka linek holowniczych razem, owinÄ
Å jeden koniec wokóŠjeden nogi, zaÅ drugi koniec przyczepiÅ do barierek wiaduktu. NastÄpnie skoczyÅ i ... uderzyÅ w chodnik! Warren Carmichael, rzecznik policji, stwierdziÅ, że Barcia byÅ sam ponieważ niedaleko znaleziono jego samochód. "DÅugoÅÄ przygotowanej przez niego liny byÅa wiÄksza niż wysokoÅÄ wiaduktu" powiedziaÅ Carmichael. Policja twierdzi, że przyczynÄ
zgonu byÅy ogólne obrażenia. Sekcja zwÅok zostaÅa zaplanowana na nastÄpny tydzieÅ.
Wystrzeleni
4 Lipca 3 mÅodych ludzi postanowiÅo uczciÄ nadchodzÄ
ce ÅwiÄto 4 Lipca (ÅwiÄto narodowe w USA) i zdecydowaÅo siÄ sprawdziÄ przygotowane przez nich fajerwerki. Ich problem polegaÅ na tym, że jako miejsce testów wybrali zawierajÄ
cy kilkaset litrów paliwa podziemny zbiornik lokalnego zakÅadu rafinacyjnego. O dziwo niektóre z oparów paliwa siÄ zapaliÅy i doszÅo do wybuchu widocznego z kilku mil. CiaÅa mÅodzieÅców zostaÅy wystrzelone w powietrze na wysokoÅÄ kilkuset metrów. Znaleziono je okoÅo 200 metrów od miejsca w którym ustawili fotele, z których mieli zamiar obserwowaÄ fajerwerki.
Nie proÅ Boga by ci siÄ ukazaÅ - może to zrobiÄ!
Prawnik i dwóch jego kolegów wÄdkowaÅo na jeziorze Caddo w Teksasie, gdy nagle nadciÄ
gnÄÅa burza z piorunami. WiÄkszoÅÄ Åodzi natychmiast opuÅciÅo jezioro, ale prawnik z przyjacióÅmi tego nie uczyniÅ. StojÄ
c w rufie swojej aluminiowej Åódki rozÅożyÅ ramiona (jak ukrzyżowany Chrystus) i wykrzyknÄ
Å "No dalej Boże, wal ÅmiaÅo!" Co też Bóg uczyniÅ! Pozostali pasażerowie Åódki odnieÅli nieznaczne obrażenia - uderzenie pioruna nieznacznie poparzyÅo ich twarze.
Uwaga na telefon komórkowe
Pewien dżentelmen z Korei, zginÄ
Å podczas swojej zwyczajowej rozmowy przez telefon komórkowy w czasie spaceru. Podczas rozmowy ten pan niespodziewanie .. wszedÅ w drzewo i w jakiÅ sposób skrÄciÅ sobie kark.
WiÄcej ÅwiatÅa!
W zachodnim Teksasie, pracownicy Åredniego rozmiaru magazynu wyczuli w pewnym momencie zapach gazu. RozsÄ
dnie myÅlÄ
c, kierownictwo ewakuowaÅo wszystkich z budynku wyÅÄ
czajÄ
c wszystkie potencjalne źródÅa zapÅonu, w tym energiÄ elektrycznÄ
. Po ewakuacji wezwano dwóch techników z zakÅadu gazowego. Po wejÅciu przez nich do budynku, okazaÅo siÄ, że nie mogÄ
siÄ w nim odnaleÅºÄ ze wzglÄdu na panujÄ
ce w nim ciemnoÅci. Ku ich frustracji oÅwietlenie zupeÅnie nie dziaÅaÅo. Åwiadek caÅego zajÅcia opisaÅ później, że widziaÅ jak jeden z techników siÄgnÄ
Å do kieszeni i wyciÄ
gnÄ
Å z niej przedmiot przypominajÄ
cy zapalniczkÄ. NastÄpnie wykonaÅ jakÄ
Å czynnoÅÄ z tym przedmiotem i caÅy skÅad eksplodowaÅ, wyrzucajÄ
c fragmenty konstrukcji nawet na odlegÅoÅÄ 5 kilometrów. Po przeszukaniu szczÄ
tków budynku nie znaleziono ani Åladu po technikach. Znaleziono za to nietkniÄtÄ
przez eksplozjÄ zapalniczkÄ. Technik, podejrzany o spowodowanie eksplozji, nigdy nie byÅ oceniany przez swoich kolegów jako szczególnie bystry.
Kontakt z naturÄ
bywa groźny
W 1999 r. jury internautów uhonorowaÅo mÅodego wyznawcÄ Hare Krishny, który szukaÅ kontaktu z naturÄ
i ukryÅ siÄ w oceanarium na Florydzie, by popÅywaÄ w basenie z orkami, znanymi jako "walenie-zabójcy".
Zabawa na caÅego...
NagrodÄ otrzymali równiez Kambodzanczycy z prowincji Svay Rieng, którzy w barze poszukiwali dreszczyku emocji, skaczac na potezna mine przeciwczolgowa. "Ich zony nie znalazly pózniej w kraterze po eksplozji nawet kawaleczka miesa", relacjonowali swiadkowie.
Nowy rok... Takze w 2000 r. nie zabraklo przykladów zgubnej glupoty. Pierwszym milenijnym kandydatem do Nagrody Darwina zostal 26-letni absolwent renomowanego uniwersytetu w Stanford, pracujacy w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej, utalentowany komputerowiec o imieniu Tod. Na krótko przed pólnoca 31 grudnia 1999 r. Tod wszedl na neon na dachu paryskiego hotelu "Las Vegas" i machal do zgromadzonego na ulicach tlumu. Kiedy wybila pólnoc Tod tak uradowal sie z nadejscia Nowego Roku, ze stracil równowage, runal na przewody dostarczajace prad do swiatecznego oswietlenia ulic i sam zaswiecil jak fajerwerk. Ludzie wdrapywali sie potem na latarnie, by lepiej widziec zaplatane w drutach zwloki. Wychodzac w sylwestrowy wieczór, Tod zapewnil swych przyjaciól: "Znacie mnie, zawsze jestem ostrozny".
Wyksztalcenie, jak widac, nie chroni przed glupota.
PÅywanie też bywa groźne
W Nowy Rok 38-letniAdrian, doktorant z Kanady, postanowil popisac sie przed kolegami, plynac pod lodem od jednej przerebli do drugiej w lodowatej wodzie jeziora Kingsmere. Przereble dzielily zaledwie 2 metry, woda byla gleboka tylko do pasa, a jednak Adrian zanurzyl sie w jednym z otworów i juz sie nie pokazal.
Zapewne nie ogladal filmu "Titanic", wiedzialby bowiem, ze hipotermia zabija. Finowie, specjalisci od takich zimowych wyczynów, mówili pózniej, ze plywak pod lodowa tafla nie ma w nocy szans na odnalezienie przerebli. Druhowie Adriana rzucili sie na ratunek, wlaczyli wszystkie swiatla samochodu, by wskazac mu droge - na prózno. Zamarzniete cialo wydobyli dopiero nazajutrz strazacy.
Nie róbcie tego podczas jazdy...
Bardzo czesto to seks sprawia, ze ludzie traca resztki rozsadku. Byc moze 27-letni Germano i 20-letnia Francesca z wloskiego miasta Chieti nie mogli spelnic swej milosci w domu z uwagi na sprzeciw rodziców uwazajacych, ze mlodzi powinni poczekac do slubu. Czy jednak musieli figlowac w malym samochodzie, rozpedzonym do 130 km/h? Germano w ekstazie stracil kontrole nad pojazdem. Auto wypadlo z szosy. Policja wydobyla z poskrecanego wraku prawie nagie ciala pechowych kochanków.
Lepiej jednak znajdźcie sobie dziewczyne
34-letni Brytyjczyk o imieniu Martin uwazal, ze nic tak nie intensyfikuje doznan erotycznych jak brak powietrza. Prosil wiec zone, aby w decydujacym momencie zatykala mu usta i nos. W koncu zapragnal seksu solo. Nalozyl sobie na glowe plastikowa torbe, z której usunal powietrze za pomoca prózniowego odkurzacza. Kiedy znaleziono Martina, byl juz martwy i wciaz sciskal w dloni pracujacy odkurzacz.
Najlepiej wogóle unikaÄ samochodów
W 1999 r. powaznym kandydatem do Nagrody Darwina byl 29-letni Bryan z hrabstwa Okeechobee na Florydzie. Bryan zmuszal biciem swa zone Stephanie, by tanczyla nago w pantoflach na wysokich obcasach i miazdzyla nimi króliki i myszy. Pózniej wpadl na inny pomysl, by pobudzic swe otepiale zmysly. Wykopal w ziemi dól, polozyl sie w nim, przykryl deska i nakazal zonie: "Teraz przejedziesz po mnie samochodem". Sterroryzowana kobieta spelnila polecenie. Lewe kolo pojazdu zmiazdzylo perwersyjnego junaka. Stephanie skazana zostala na dwa lata z zawieszeniem za nieumyslne spowodowanie smierci malzonka.
Lepiej unikajcie też strusi...
Jak zawsze takze w 2000 r. wielu nominowanych do nagrody spotkalo swoje przeznaczenie podczas lekkomyslnych zabaw ze zwierzetami. Pewien Amerykanin z Denver zakradl sie na strusia farme, zapragnal bowiem zatanczyc z najwiekszym ptakiem swiata. Przy powolnych plasach strus zachowywal sie cierpliwie, zdenerwowal sie dopiero, gdy intruz zaczal tanczyc rock and rolla. Ptak zaszarzowal, a za nim inne strusie. Tancerz z polamanymi zebrami trafil do szpitala, ale cudem przezyl, w zwiazku z tym nie zasluzyl na Nagrode Darwina, lecz tylko na Zaszczytna Wzmianke. Zycie stracil natomiast 90-letni (sic) David z Arkansas, który zapragnal zdobyc darmowe strusie pióro. Jak bylo do przewidzenia, ciagnacego go za ogon. strus-samiec kopnal czlowieka
Koniom wody daÄ..
29-letnia Andrea z Nevady postanowila okielznac arabskiego ogiera, którego wygrala na loterii. Okrecila sie wiec w pasie lina, która obwiazala wokól glowy rumaka. Oczywiscie, kon zaczal szalec, zbil kobiete z nóg i pociagnal za soba. Na pomoc pospieszyl ojciec Andrei, ale zamiast zastrzelic zwierze, zaczal gonic je z psami. Atakowany przez psy rumak ciagnal dziewczyne przez 10 miut. Zdaniem wielu internautów, ojciec - przez swa glupote - zasluzyl, by podzielic nagrode z martwa córka.
GÅupia żona..
W 1999 roku wsród nominowanych znalazl sie Amerykanin hodujacy 5-metrowego pytona birmanskiego. Waz-dusiciel tych rozmiarów jest silniejszy od kazdej ludzkiej istoty. Pewnego dnia pyton niespodziewanie chwycil zebami glaszczaca go dlon i zaczal ja pozerac, jednoczesnie oplótl swego pana smiertelnym usciskiem. Zona zaatakowanego nie odwazyla sie ugodzic gada nozem, wezwala tylko policje. Funkcjonariusze przybyli za pózno. "Mamy nadzieje ze ofiara zdazyla jeszcze swym wolnym ramieniem stluc zone na kwasne jablko", czytamy w komentarzu.
Wilhelm Tell
Takze zbyt frywolne rozrywki moga miec oplakane skutki. Dwóch zamroczonych alkoholem 47-latków z Kentucky postanowilo zabawic sie w Wilhelma Tella, który przeszyl strzala z kuszy jablko na glowie swego syna. "Larry postawil sobie na glowe puszke piwa i krzyknal do swego druha, Silasa: "Strzelaj!". Silas wypalil z dubeltówki, ale nie byl Wilhelmem Tellem i trafil Larry'ego w srodek czola. Szkoda, byli przeciez najlepszymi przyjaciólmi", opowiadal pózniej szeryf, Harold Harbin.
Skaczemy do góry ludzie...
Pewien Brytyjczyk z Norwich uznal, ze musi skoczyc ze wszystkich mostów w miescie. Kilkakrotnie powstrzymywany przez policje konsekwentnie realizowal swój plan. Ostatni skok oddal z wysokosci okolo 20 m do wody na metr glebokiej.
MÄskie rozrywki Grupa Australijczyków wybrala sie na polowanie na kaczki na jeziorze Cairn Curran Reservoir pod Castlemaine. Na czele lowców stal George z Melbourne, dysponujacy lekka, tania aluminiowa lódka, zdolna zabrac najwyzej 3 osoby. Do korabia weszlo jednak pieciu mezczyzn, którzy zaladowali takze szesc strzelb i trzy skrzynki z amunicja po 25 kg kazda. Zabraklo natomiast miejsca na kamizelki ratunkowe. Mysliwi mieli natomiast na sobie wysokie buty nieprzemakalne, w których nawet mistrz olimpijski by utonal. George po raz pierwszy zabral ze soba na polowanie 7-letniego syna, by "pokazac chlopakowi meska przygode". W odleglosci 300 m od brzegu przeciazona lódz wywrócila sie. Lowiacy w poblizu wedkarze zdolali ocalic trzech mysliwych. George, jego przyjaciel oraz dziecko, które przeciez w niczym nie zawinilo, zgineli.
Turysta ekshibicjonista
52-letni niemiecki turysta postanowil zrobic sobie oryginalne zdjecia w malowniczym miescie Rothenburg. Ustawil kamere na trójnogu, rozebral sie do naga i usiadl na miejskim murze obronnym na szesc metrów wysokim. Policja, która odtworzyla film z kamery, zobaczyla pózniej, jak nieszczesny nagus traci równowage i spada z muru jak kamien.
Dobrze wychowany syn
Nagroda Darwina przypadla Amerykaninowi z Denver o imieniu Andrew, który oskarzyl swego dziesiecioletniego syna o potajemne spalaszowanie porcji lodów. Doszlo do klótni, podczas której rozsierdzony ojciec wcisnal chlopcu w dlon 15-centymetrowy nóz kuchenny, krzyczac: "Zabij mnie, jesli mnie tak nienawidzisz!". Chlopiec upuscil nóz, lecz tatus podniósl ostre narzedzie i wreczyl synowi jeszcze raz. Tym razem dziesieciolatek wykonal polecenie i to bardzo skrupulatnie. Konajac w szpitalu, Andrew zdazyl jeszcze powiedziec: "Nie spodziewalem sie, ze ten dzieciak to zrobi".
Zero szans na zwyciÄstwo
Drugie miejsce, czyli Wyróżnienie Darwina zdobyl 19-letni Rasheed z Teksasu, który zagral przed przyjaciólmi w rosyjska ruletke za pomoca póÅautomatycznego pistoletu. MÅody gÅupiec nie wiedziaÅ, że póÅautomatyczna broÅ, w przeciwieÅstwie do rewolweru, zawsze znajdzie kule. Jego szanse na wygranie w rosyjskÄ
ruletkÄ wynosiÅy zero.
Porywacz...
Wyróżniony zostaÅ również Filipinczyk imieniem Augusto, który, grożÄ
c granatem recznym, uprowadziÅ samolot lecacy z Davao do Manili. ZrabowaÅ wspóÅpasażerom równowartoÅÄ 25 tys. dolarów, odbezpieczyÅ granat, wrzuciÅ zawleczkÄ do kabiny i wyskoczyÅ na spadochronie domowej roboty. Spadochron nie zdoÅaÅ zahamowaÄ lotu ku ziemi, zresztÄ
Augusto wciÄ
ż sciskaÅ odbezpieczony granat. Policja znalazÅa pózniej na ziemi dwie dÅonie. Tyle tylko pozostaÅo z niefortunnego porywacza.
Ukarani zloczyncy
Niekiedy glupia smierc spotyka pozbawionych krzty rozumu zloczynców. Pewien kierowca ciezarówki z Ohio transportowal mrozone brokuly, wsród których ukryl przemycana kokaine. Kiedy chcial wydobyc narkotyki znajdujace sie na samym dnie, utknal miedzy mrozonkami glowa w dól. Policjanci zobaczyli pózniej wsród paczek brokulów dwie zimne jak lód stopy.
Nożownicy
Dwaj Australijczycy w wieku 28 i 21 lat poszli noca z nozami, by dac nauczke pewnemu osobnikowi mieszkajacemu w przyczepie pod Brisbane. W zamieszaniu ofiara uciekla nawet nie drasnieta, podczas gdy napastnicy zadali sobie powazne rany. Mlodszy nozownik zginal na miejscu, jego kompan trafil do szpitala. "Cos takiego! Mamy jednoczesnie kandydatów do Nagrody Darwina i Zaszczytnej Wzmianki!", ucieszyl sie komentator
Honorowa wzmianka
23 Stycznia 2001, Pensylwania
Każdy dom potrzebuje fachowca do przeprowadzani niezbÄdnych remontów. Ale ponieważ niekażdy wÅaÅciciel umie sobie sam z tym poradziÄ, czÄsto wzywani sÄ
do pomocy specjaliÅci. Tak byÅo też z Wiliamem (lat 25), który zostaÅ wysÅany przez swojego szefa do domu pewnego czÅowieka aby pomóc mu odnowiÄ suterenÄ.
Wiliam używaÅ piÅy elektrycznej, przy której użyciu należy zachowaÄ koncentracjÄ. W pewnym momencie przez nieuwagÄ uwagÄ uciÄ
Å sobie rÄkÄ. Jakby utraty koÅczyny byÅo maÅo, ranny strzeliÅ sobie kilkanaÅcie razy w gÅowÄ pistoletem na gwoździe, próbujÄ
c popeÅniÄ samobójstwo. Kiedy wÅaÅciciel domu zszedÅ na dóŠaby sprawdziÄ jak posuwajÄ
siÄ prace, znalazÅ Wiliama leżÄ
cego w rogu pomieszczenia, z kilkunastoma gwoździami wbitymi w gÅowÄ. Kiedy szef firmy dotarÅ na miejsce, znalazÅ rÄkÄ Wiliama i zapakowaÅ do czystej foliowej torebki i wysÅaÅ jÄ
razem z poszkodowanym do szpitala. W szpitalu wyjÄli gwoźdaie z gÅowy Wiliama oraz pryszyli mu z powrotem rÄkÄ.
Nagroda Historyczna
5 Listopada 1605, Anglia
We wczesnych godzinach rannych znaleziono Guya Fawkes'a siedzÄ
cego na stosie beczek z prochem w piwnicach budynku parlamentu. Król Jakub I miaÅ odwiedziÄ tego dnia parlament podczas jego popoÅudniowej sesji i nie byÅ zachwycony tym przejawem braku szacunku dla swojej wÅadzy. RozpoczÄÅo siÄ polowanie na pozostaÅych spiskowców (ÅÄ
cznie 14 osób).
Kilka dni później spiskowcy zostali osaczeni w domu w Buxton i rozpoczÄÅa siÄ strzelanina. Niestety tego dnia padaÅ deszcz i proch otoczonych byÅ zbyt mokry aby siÄ paliÄ. Zdecydowali siÄ wiÄc oni rozsypaÄ go na podÅogÄ koÅo ognia, aby wysechÅ. Zgadnijcie co siÄ staÅo gdy zapalona drzazga wypadÅa z ognia i wylÄ
dowaÅa na schnÄ
cym prochu?
W każdym razie ci którzy przeżyli eksplozjÄ zostali zÅapani i powieszeni za zdradÄ.
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
Jak odchodzili wielcy...
Barbarossa, wÅadca Algieru, każdÄ
noc spÄdzaÅ w haremie z paroma swieżymi niewolnicami. Tam dopadla go smierÄ w 70-tej wioÅnie życia. Niewolnice z haremu "zakochaÅy" go na ÅmierÄ.
ByÄ może tylko z tego powodu, że byÅ papieżem, dużo wczeÅniej odwiedziÅa kostucha 26-letniego Jana XII znanego z rozpusty, gdy na figlach dopadÅ go pewien zazdrosny mÄ
ż i tak pobiÅ, że papież nie tylko nie skonsumowaÅ damy, ale i nie dożyÅ też rana.
Tak jak dzisiaj Aids, tak niegdyÅ postrachem wszystkich nadużywajÄ
cych uciech cielesnych byÅ syfilis. âNa owÄ
bezecnÄ
chorobÄ, cierpiÄ
c jak potÄpieniecâ zszedÅ z tego Åwiata miÄdzy innymi król Aleksander JagieloÅczyk, Jan II Sobieski, Zygnunt II August, wielki hetman litewski Jan Karol Chodkiewicz, a także pisarz francuski Guy de Maupassant. Ten ostatni na wieÅÄ, że jest chory pisaÅ: âMam syfa, ale takiego z prawdziwego zdarzenia, nie jakiÅ tam tryper, nie ÅwiÄtoszkowate kÅopociki, nie mieszczaÅskÄ
kÅykcinÄ koÅczystÄ
, nie nie! To prawdziwy wielki syf. Jestem z niego dumny i mam w pogardzie wszystkich burżujów. Alleluja! Mam syfa! A skoro go mam, nie bojÄ siÄ już, że go zÅapiÄ!
Waleczny i odważny król Nawarry Antoine de Bourbon, którego kule omijaÅy w boju zginÄ
Å od przypadkowej kuli, gdy oddawaÅ mocz z dala od zgieÅku bitewnego. Jego syna Henryka IV o maÅo nie spotkaÅ taki sam los, kiedy podczas polowania przyparty potrzebÄ
udaÅ siÄ na stronÄ. Za sedes posÅużyÅo królowi koryto w chÅopskiej oborze. WÅaÅcicielka widzÄ
c, że ktoÅ wziÄ
Å karmnik jej Åwini za latrynÄ, tak siÄ zdenerwowaÅa, że chciaÅa rozpÅataÄ intruzowi gÅowÄ sierpem. Na szczÄÅcie król w porÄ uniknÄ
Å ciosu.
Na sedesie zginÄ
Å także Henryk III Walezy, którego ugodziÅ nożem w odsÅoniÄte podbrzusze mnich morderca, gdy wÅadca z opuszczonymi pludrami zaÅatwiaÅ potrzebÄ naturalnÄ
. Pomimo zastosowania przez medyków natychmiastowej reanimacji w postaci lewatywy króla nie udaÅo siÄ odratowaÄ.
MaÅo chwalebna ÅmierÄ dosiÄgÅa również carycÄ KatarzynÄ II. DostaÅa wylewu krwi do mózgu w wyniku zbyt energicznego âparciaâ siedzÄ
c na sedesie.
Astronom Tyho Brahe miaÅ kiedyÅ zaszczyt siedzieÄ przy stole cesarza Rudolfa. Przesadny respekt dla dobrych manier nie pozwoliÅ mu opuÅciÄ sali, gdy odczuwaÅ potrzebÄ udania siÄ w ustronne miejsce. To wstrzymywanie siÄ miaÅo fatalne skutki, uczony zmarÅ bowiem na atak mocznicy.
Francuskie powiedzenie âwykopaÄ sobie grób wÅasnymi zÄbamiâ odnosi siÄ do tych, którzy odeszli z tego Åwiata w trakcie napeÅniania brzucha. PaniÄ
Josephtte Brillat ÅmierÄ zaskoczyÅa w trakcie posiÅku. CzujÄ
c, że siÄ zbliża dama wrzeszczaÅa do lokaja: âUmieram, prÄdzej, dawaj deserâ.
Filozof La Mettrie zmarÅ zaÅożywszy siÄ, kto zje wiÄcej pasztetu z bażanta, a pisarza Alfonsa Daudera dopadÅ wylew w trakcie jedzenia zupy. Antoni Czechow skonaÅ pijÄ
c szampana, kompozytor Johannes Brahms wychylajac szklankÄ wina reÅskiego, Allan Edgar Poe amerykaÅski poeta i nowelista zapiÅ siÄ na ÅmierÄ, a Ludwik van Beethoven zmarÅ na marskoÅÄ wÄ
troby spowodowanÄ
nadużywaniem alkoholu. Wóda i narkotyki wykoÅczyÅy też wÅoskiego malarza Modiglianiego, a papież Aleksander VI Borgia zmarÅ wypiwszy przez pomyÅkÄ zatrute wino, które wczeÅniej wysÅaÅ w prezencie pewnemu kardynaÅowi majÄ
c nadziejÄ, że ten wysÄ
czy je co do kropelki...
Baraguey â Dihlliers, marszaÅek Francji, strzeliÅ sobie w Åeb, gdy stwierdziÅ, że podczas snu przytrafiÅo mu siÄ to, co niemowlakowi w pieluchach. DoszedÅ do wniosku, że ten objaw zdziecinnienia nie przystoi jego urzÄdowi.
Na nadzwyczaj dziwny sposób skoÅczenia ze sobÄ
z rozpaczy po Åmierci żony wpadÅ król Hiszpanii Ferdynand VI. Przez caÅy tydzieÅ napychaÅ siÄ jedzeniem, starajÄ
c siÄ nic nie wydaliÄ. SiadaÅ na spiczasto zakoÅczonych porÄczach foteli, żeby zatkaÄ sobie odbyt. W koÅcu dopiÄ
Å swego, kostucha zabraÅa go ze sobÄ
.
WÅoski astrolog Cardano postawiÅ horoskop, w którym okreÅliÅ datÄ swojej Åmierci. OdebraÅ sobie życie, gdyż chciaÅ, aby potwierdziÅa siÄ jego przepowiednia.
Couvrex ÅciÄ
Å sobie gÅowÄ urzÄ
dzeniem wÅasnej konstrukcji, a Empedokles rzuciÅ siÄ do krateru Etny z rozpaczy, że nie mógÅ znaleÅºÄ przyczyny jej wybuchu.
PrzyczynÄ
zejÅcia Izabeli I Katolickiej byÅ âwrzód we wstydliwym miejscuâ, którego królowa nabawiÅa siÄ od zbyt dÅugiego siedzenia w siodle. OdeszÅa z tego Åwiata, gdyż wstydziÅa siÄ pokazaÄ medykom swojÄ
dolegliwoÅÄ.
Jean Rousseau pisaÅ o szczegóÅach Åmierci pani de Vercellis: âWreszcie nie odzywaÅa siÄ już i skrÄcaÅa siÄ tylko w agonii, kiedy nagle gÅoÅno puÅciÅa wiatry. W porzÄ
dku â powiedziaÅa odwracajÄ
c siÄ â jeÅli kobieta pierdzi, to znaczy, że żyje! ByÅy to jej ostatnie sÅowaâ.
Pisarz Alfons Daudet tak Åapczywie ÅykaÅ zupÄ, że dopadÅ go wylew. Gdy wÅadca Anglii Henryk I przejadÅ siÄ na smierÄ ukochanymi minogami, ciaÅo nafaszerowane rybami wydzielaÅo tak niemiÅy zapach, że posolono je obficie, zaszyto w woÅowÄ
skórÄ i tak doprawione wysÅano do Caen, gdzie grzebano królów Anglii.
"Tu Margot spoczywa,
Åadne miaÅa lico
i dwu mÄżów miaÅa,
lecz zmarÅa dziewicÄ
."
Takie epitafium kazaÅa wyryÄ na swoim grobie MaÅgorzata Austriacka, której dwaj mÄżowie nie stanÄli na wysokoÅci zadania.
KonsumujÄ
c dziewictwo miaÅ okazjÄ umrzec Ludwik VIII Lew! - Lekarze wÅożyli sÅabujÄ
cemu do Åóżka mÅodÄ
dziewczynÄ twierdzÄ
c, że taki okÅad przywróci mu zdrowie. Król odesÅaÅ jednak lekarstwo w stanie nienaruszonym, bojÄ
c siÄ popeÅnic grzech smiertelny.
Z kolei brak wstydu przyczyniÅ siÄ do zgonu króla Francji Ludwika III. GoniÄ
c w okreÅlonym celu wieÅniaczkÄ, która bardzo mu przypadÅa do gustu, rozpalony nie dostrzegÅ zbyt niskiej futryny drzwi i tak walnÄ
Å w niÄ
ÅepetynÄ
, że zażyÅ jedynie rozkoszy Åmierci.
Karol II ZÅy, król Nawarry, cierpiaÅ z powodu zimna i w chÅodne noce kazaÅ siÄ zaszywaÄ sÅużÄ
cemu w nasÄ
czone wódkÄ
przeÅcieradÅo (wiedziaÅ co rozgrzewa). Pewnej nocy sÅuga zbyt blisko przysunÄ
Å Åwiece. Tak to król, cierpiÄ
c z zimna, umarÅ z gorÄ
ca.
Ironia losu, czy raczej Åmierci wyprawiÅa w zaÅwiaty Ajschylosa. Grecki poeta wygrzewaÅ siÄ na sÅoÅcu, a przelatujÄ
cy orzeÅ wziÄ
Å jego ÅysÄ
jak kolano czaszkÄ za kamieÅ i rzuciÅ w niÄ
upolowanym żóÅwiem, by go rozÅupaÄ. PÄkÅa tylko czaszka, żóÅw wyszedÅ caÅo.
Kto by pamiÄtaÅ prezydenta Francji Faureâa, gdyby nie fakt, że ÅmierÄ zdybaÅa go na kochance, w czasie aktu miÅosnego, w pokoiku tuż obok prezydenckiego gabinetu.
Król Francji Ludwik IX ÅwiÄty, zmarÅ w Tunisie. Aby przetransportowaÄ szczÄ
tki do Paryza, króla pociÄto na kawaÅki i gotowano w wodzie z winem tak dÅugo, aż ciaÅo oddzieliÅo siÄ od koÅci. Królewski rosóŠwylano gdzieÅ do rowu, nierozgotowanÄ
do koÅca skórÄ i serce przewieziono do opactwa Monreale na Sycylii, zaÅ koÅci do Saint-Denis we Francji, gdzie je pochowano. Na krótko, bo jako cenne relikwie wkrótce zostaÅy rozkradzione.
Angielski wÅadca Henryk V zakoÅczyÅ krótki żywot upalnego lata wojujÄ
c we Francji, w zamku Vincennes. Ze wzglÄdu na panujÄ
cÄ
wysokÄ
temperaturÄ ciaÅo pozbawiono wnÄtrznoÅci i poÄwiartowano, a nastÄpnie wrzucono do najwiÄkszego kotÅa, jaki byÅ w zamkowej kuchni. Wywar pogrzebano z czciÄ
na cmentarzu, a koÅci przeÅożone aromatycznymi substancjami zawieziono do Anglii.
Niesamowite byÅy również losy ciaÅa najwiÄkszego poety i bawidamka epoki, lorda Byrona. Gdy zmarÅ w Grecji nie tyle na malariÄ, co na skutek zespoÅowego wysiÅku lekarzy, którzy leczyli go nieustannym puszczaniem krwi i Årodkami przeczyszczajÄ
cymi, ciaÅo wraz z wciÄ
ż ssÄ
cymi je pijawkami wrzucono do kadzi z alkoholem i tak przewieziono do Anglii. Kapitan brygu "Florida" nie przegapiÅ okazji i zbiÅ niezÅy majÄ
tek sprzedajÄ
c chÄtnym - po gwinei za kwartÄ - alkohol, w którym moczyÅ siÄ poeta. Również rodzina spieniÄżyÅa sÅawÄ Byrona. CiaÅo wystawiono w Londynie na widok publiczny, a każdy, kto nabyÅ bilet, mógÅ je sobie pooglÄ
daÄ. TÅumy waliÅy takie, że ruch musiaÅo regulowaÄ wojsko.
"Bicz Boży" - wódz hunów Atylla zostaÅ prawdopodobnie na polecenie wywiadu bizantyjskiego "zgwaÅcony" przez kochankÄ tak że dostaÅ ataku serca i zmarÅ podczas szczytowania.
Jan Luxemburski pod koniec życia zaniemógÅ, oÅlepÅ i obÅÄ
kaÅ. LubowaÅ siÄ on w Ålubowaniach, przyrzeczeniach, zakÅadach itp. Pewnego dnia ÅlubowaÅ Bogu, że zdobÄdzie bardzo mocno broniony zamek. Czyn ten szaleÅczy nie mógÅ siÄ powieÅÄ, zamku nawet nie można byÅo oblegaÄ skutecznie. Kiedy wszystkie szturmy siÄ zaÅamaÅy Jan Luxemburski kazaÅ przywiÄ
zaÄ siÄ pomiÄdzy 2-óch najdzielniejszych rycerzy i ruszyÅ szturmem na bramy zamku. Bramie siÄ nic nie staÅo jednak król i jego Åwita rozkwasili siÄ na niej. Ale honor zostaÅ uratowany!!!
Cesarz Fryderyk Barbarossa podczas jednej z krucjat poszedÅ siÄ goliÄ i podczas tej czynnoÅci - utopiÅ siÄ!!!
Król Polski i Lotaryngii StanisÅaw LeszczyÅski podczas drzemki poobiedniej w fotelu zapaliÅ siÄ od kominka i spÅonÄ
Šżywcem.
Ostatni król Polski ANTONI StanisÅaw Poniatowski (taka jest prawidÅowa kolejnoÅÄ imion!!!) utopiÅ siÄ w czasie spaceru....
Król Polski MichaÅ Korybut WiÅniowiecki tak siÄ ÅpieszyÅ do bitwy Chocimskiej, że zadÅawiÅ siÄ przy obiedzie ÅliwkÄ
i zadusiÅ... Na caÅe szczÄÅcie dla Polski
Król Karol VIII wstaÅ rano i wyszedÅ z komnaty... pod drzwiami w nocy ktoÅ mu po prostu zrobiÅ kupÄ, on siÄ na niej poÅlizgnÄ
Å i uderzyÅ o drzwi potem posadzkÄ i legÅ martwy...
NamiÄtnoÅÄ do piÄknej tancerki wpÄdziÅa do grobu marszaÅka Lauristona, który zgasÅ w Åóżku swojej kochanki w 60 wioÅnie życia. W nekrologu zamieszczonym nazajutrz w gazetach napisano, że marszaÅek zmarÅ âw umiÅowaniu religiiâ. NastÄpnego dnia artystka otrzymaÅa przydomek âReligiaâ.
Przykry wypadek spotkaÅ ksiÄcia Kondeusza u baronowej de Feuchere, byÅej londyÅskiej prostytutki. PodeszÅy wiek ksiÄcia nie pozwalaÅ mu dowieÅÄ swego uczucia do piÄknej kurtyzany. Ale baronowa biegÅa w kunszcie miÅosnym wiedziaÅa, co należy zrobiÄ, aby usztywniÄ tÄ czÄÅÄ ksiÄcia, która byÅa im potrzebna do amorów. ZakÅadaÅa kochankowi pÄtlÄ na szyjÄ i podwieszaÅa go na okiennej zasuwie, co na pewien czas przywracaÅo mu wigor. KtórejÅ nocy zbyt późno zdjÄÅa wielmoża z zasuwy i biedak siÄ udusiÅ.
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
cytaty woody'ego allena
"ZwariowaÅaÅ? Zachowaj trochÄ szaleÅstw na menopauzÄ!"
"PamiÄtam, że jako maÅy chÅopiec ukradÅem kiedyÅ pornograficznÄ
ksiÄ
żkÄ wydrukowanÄ
w Braille'u.
CzÄsto pocieraÅem ÅwiÅskie fragmenty."
"SÄ
dzÄ Å¼e miaÅem dobre stosunki z rodzicami. Bili mnie bardzo rzadko...
MyÅlÄ, że w caÅym moim dzieciÅstwie uderzyli mnie tylko raz.
ZaczÄli mnie biÄ 23 grudnia 1942 a skoÅczyli późnÄ
wiosnÄ
1944."
"Po takiej dawce Ryszarda Wagnera chce mi sie napaÅÄ na PolskÄ."
"Moja wiedza o sztuce ogranicza siÄ do Kirka Douglasa w roli Van Gogha."
"Jestem tak dobrym kochankiem, ponieważ dużo ÄwiczÄ sam."
"- Ona jest taka myszowata.
- On też jest myszowaty, w wolnych chwilach mogliby zajadaÄ siÄ serem."
"- Może napijesz siÄ szampana z mojego pantofelka?
- Nie jestem w stanie wypic takiej ilosci plynu na raz!"
"Nigdy nie chciaÅbym należeÄ do klubu, który miaÅby za czÅonka kogoÅ takiego jak ja.
Do tego sprowadzajÄ
siÄ moje relacje z kobietami."
"WyglÄ
dacie na szczÄÅliwych. Jak to robicie?
Ona: Ja jestem bezmyÅlna,ograniczona,nie mam poglÄ
dów ani nic ciekawego do powiedzenia.
On: I ja też."
"- Czy ty przynajmniej wiesz co to jest "czarna dziura"
- Oczywiscie, codziennie zarabiam niÄ
na zycie..."
"SÅuchaj, nie znam siÄ na samobójstwach. Kiedy dorastaÅem na Brooklynie,
nikt nie popeÅniÅ samobójstwa. Wszyscy byli zbyt nieszczÄÅliwi."
"- Nie jesteŠwcale romantyczny. To jest twój problem.
- Kochanie, to ty przestaÅaÅ ze mnÄ
sypiaÄ.
- To bÄdzie już rok, 20 kwietnia. PamiÄtam tÄ
datÄ dokÅadnie, bo to urodziny Hitlera."
"TydzieÅ temu kupiÅem strzelbÄ. Gdybym miaÅ guza, zabiÅbym sie. Ale moi rodzice byliby zrozpaczeni. MusiaÅbym ich najpierw zabiÄ. A potem ciotkÄ wujka. To byÅaby rzeź."
"- Nie uznajesz żadnych wartoÅci, caÅe twoje życie to nihilizm, cynizm,
sarkazm i orgazm.
- We Francji mógÅbyÅ zrobiÄ z tego hasÅo wyborcze i wygraÄ."
"Achilles miaÅ tylko piÄtÄ Achillesa. Ja mam caÅe ciaÅo Achillesa."
"Gdy byÅem maÅy, chciaÅem mieÄ psa. Ale moi rodzice byli na to za biedni i
kupili mi mrówkÄ."
"W Wiedniu wspóÅpracowaÅem z Freudem. PoróżniÅa nas interpretacja zazdroÅci o penisa. Freud twierdziÅ, że należy jÄ
ograniczyÄ tylko do kobiet."
"StawaÅ siÄ obiektem antysemickich zaczepek. Jego rodzice, którzy zawsze go
o wszystko obwiniali, brali stronÄ antysemitów."
"PowiedziaÅ, ze przypominam mu jego zmarÅÄ
żonÄ. Oby z czasów, kiedy jeszcze żyÅa."
"- GdybyÅ byÅa mojÄ
dziewczynÄ
, kochaÅbym siÄ z tobÄ
w każdym pokoju, na
każdym Åóżku, na każdym dywanie, na każdym stole...
- Mamy też Åliczne wczesnoamerykaÅskie żyrandole."
"Posiadanie pieniÄdzy jest lepsze od ich braku, przynajmniej z powodów finansowych."
"JeÅli zobaczysz intruza w trakcie obrabiania twego domu, nie wpadaj w panikÄ. PamiÄtaj, że on boi siÄ nie mniej niż ty. Dobrym sposobem jest obrabowaÄ JEGO. Przejmij inicjatywÄ i uwolnij wÅamywacza od zegarka i portfela."
"Poruszanie siÄ szybciej od ÅwiatÅa jest niemożliwe, a już na pewno nie pożÄ
dane, bo zwiewa czapkÄ"
"BÄdzie moim psychoanalitykiem jeszcze przez rok, potem jadÄ do Lourdes."
"WziÄ
Åem kurs szybkiego czytania, zdoÅaÅem przeczytaÄ "WojnÄ i pokój" w dwadzieÅcia minut. To jest o Rosji."
"Nie chcÄ Å¼yÄ w swoich dzieÅach, chcÄ Å¼yÄ w swoim apartamencie."
"Åwiat jest jednÄ
wielkÄ
restauracjÄ
."
"Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieÄ
przynajmniej dobrÄ
rÄkÄ."
"NieÅmiertelnoÅÄ jest bardzo Åatwa do osiÄ
gniÄcia. Wystarczy nie umieraÄ".
"Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że caÅy Åwiat nie sprzymierzyÅ siÄ przeciwko mnie."
"Gdy byÅem w twoim wieku, miaÅem szesnaÅcie lat."
"Biseksualizm ? NiewÄ
tpliwie podwaja twoje szanse na sobotniÄ
randkÄ."
"Jedyny raz osiÄ
gnÄliÅmy z żonÄ
równoczesny orgazm, gdy sÄdzia podpisywaÅ nasze dokumenty rozwodowe."
"Dobrzy ludzie ÅpiÄ
lepiej niż źli, ale zÅym lepiej siÄ wstaje."
"Czy powinienem poÅlubiÄ W.? Nie, dopóki nie powie mi pozostaÅych liter swojego imienia."
"Różnica pomiÄdzy seksem i ÅmierciÄ
polega na tym, że kiedy bÄdziesz umieraÅ, nikt nie bÄdzie siÄ ÅmiaÄ z ciebie, że robisz to sam."
"Kocham go jak brata, ale nie swojego."
"WyglÄ
dasz teraz piÄkniej, niż w rzeczywistoÅci."
"W Åwiecie ludzi tylko subiektywnoÅÄ jest obiektywna".
"Czasem, gdy wychodzÄ na spacer, przypinam do boku szpadÄ. Ale gdy napada na mnie bandyta, chowam broÅ i wyciÄ
gam laskÄ. Laska wzbudza litoÅÄ."
"Ja i mój byÅy mÄ
ż zakochaliÅmy siÄ w sobie od pierwszego wejrzenia. NależaÅo spojrzeÄ po raz drugi..."
"Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów."
"SÄ
dzÄ, że seks miÄdzy dwójkÄ
ludzi jest rzeczÄ
piÄknÄ
. MiÄdzy piÄ
tkÄ
jest fantastycznÄ
."
"Åwiat niewidzialny istnieje, bez dwóch zdaÅ. Kwestia tylko, jak daleko to jest od ÅródmieÅcia i do której otwarte?"
"Dwie kobiety spÄdzajÄ
wczasy w pensjonacie. Jedna mówi: jakie tu majÄ
niedobre jedzenie, a druga dodaje: no i w dodatku takie maÅe porcje." To samo myÅlÄ o życiu. Jest peÅne bólu, cierpienia i nieszczÄÅÄ, a na dodatek tak szybko przemija."
"ZostaÅem wyrzucony z uczelni na pierwszym roku studiów, za ÅciÄ
ganie podczas egzaminów z metafizyki. No wiesz, zajrzaÅem wgÅÄ
b duszy chÅopaka siedzÄ
cego obok mnie."
"Mam kategorie 'Z'. Na wypadek wojny, ja zostaje zakÅadnikiem."
"UważajÄ
mnie za intelektualistÄ, ponieważ noszÄ okulary, a moje filmy za wartoÅciowe, bo... trzeba do nich dopÅacaÄ."
"MÄżczyznÄ można "wykastrowaÄ" jednym zdaniem: WolÄ, abyÅ byÅ moim przyjacielem niż kochankiem."
"Nie zÅoÅciÅem siÄ, ale zamiast tego wyhodowaÅem sobie guzy."
"Kassandra: WidzÄ zniszczenie, widzÄ katastrofÄ. Jest jeszcze gorzej, widzÄ prawników!"
"-Kto z was jest szefem, ty czy mama?
-Ja jestem szefem. Mama tylko podejmuje decyzje. "
"Krew!!! To, powinno byÄ wewnÄ
trz."
"Co zrobisz gdy ktoŠci przystawi nóż do szyi a ty akurat dostaniesz czkawki?"
"Zbyt maÅo wiem by byÄ niekompetentnym."
"Nigdy nie widziaÅem tyle trzcin. CzujÄ siÄ jak Mojżesz."
"Nie podróżujÄ wodÄ
. Religia mi zakazuje. Jestem Hebrajczykiem lÄ
dowym."
"- Nas jest dwoje a on jeden.
- Ale on ma siekierÄ i z ÅatwoÅciÄ
zrobi z nas czworo."
"SkÄ
d do cholery mogÄ wiedzieÄ skÄ
d wziÄli siÄ naziÅci? Ja nawet nie wiem jak dziaÅa otwieracz do konserw!"
"-Co ma pan zamiar robiÄ po odsiedzeniu trzech wyroków po 95 lat za rozmaite przestÄpstwa?
-Hmm... Mam zamiar pracowaÄ z dzieÄmi! "
"-Spójrz na tego goÅcia z Indiany. ZamordowaÅ 12 osób, rozczÅonkowaÅ je i wszystkie zjadÅ.
-To siÄ dopiero nazywa alternatywny styl życia. "
"-Nie nadajÄ siÄ do poÅcigów. Jeszcze wjadÄ w jakiÅ szkolny autobus.
-W nocy szkolne autobusy nie kursujÄ
.
-A szkoÅy wieczorowe? "
"Jestem tak podekscytowany, że chyba umyje dzisiaj wszystkie zÄby."
"-Co robisz w sobotÄ wieczorem?
-PopeÅniam samobójstwo!
-Hmm...w takim razie co powiesz na piÄ
tek wieczorem."
"WierzÄ, że tam w górze jest coÅ, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rzÄ
d."
"Moje życie jest żaÅosne. Ostatni raz byÅem w kobiecie zwiedzajÄ
c StatuÄ WolnoÅci."
"SÄ
gorsze rzeczy od smierci. Czy zdarzyÅo ci siÄ spÄdziÄ wieczór z sprzedawcÄ
polis ubezpieczeniowych?"
"Jesli chcesz rozÅmieszyc Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszÅoÅÄ."
"W tym roku jestem gwiazdÄ
, ale kim bÄde w nastÄpnym ? CzarnÄ
dziurÄ
?"
"Jedyne czego żaÅuje w życiu, to tego, że nie jestem kimÅ innym."
"Nowoczesny czÅowiek jest definiowany jako osoba urodzona po stwierdzeniu Nietzschego "Bóg umarÅ", ale przed hitem pÅytowym "I Wanna Hold Your Hand"
"Wyraźniej niż kiedykolwiek ludzkoÅÄ stoi dziÅ na rozdrożu. Jedna droga prowadzi w rozpacz i skrajnÄ
beznadziejnoÅÄ, druga w totalne unicestwienie."
"Seks rozÅadowuje napiÄcie, miÅoÅÄ je potÄguje"
"Chyba wiÄ
żemy zbyt wielkie nadzieje zwiÄ
zane z orgazmem, oczekujÄ
c, że zrekompensuje on pustkÄ panujÄ
cÄ
w innych dziedzinach życia..."
"Rozmazana plama - sam doÅÄ czÄsto odnoszÄ wrażenie, że niÄ
jestem."
"Nie krytykuj masturbacji! To seks z kimÅ kogo siÄ kocha!"
"-Wydaje siÄ ci, że jesteÅ Bogiem...
-A czy to zÅy przykÅad?!"
"To co spotyka ludzi to tragedie i nieszczÄÅcia. Tragedie to choroby Åmiertelne, kalectwo, Ålepota... CaÅa reszta to nieszczÄÅcia."
"Seks z tobÄ
to prawdziwie kafkowskie przeżycie!"
"Życie jest obozem koncentracyjnym."
"Dla ciebie jestem ateistÄ
, dla Boga - konstruktywnÄ
opozycjÄ
"
"Czy seks jest niegodziwy?
Tak, jeżeli zostaÅ wykonany prawidÅowo"
"Mój mózg, to mój drugi ulubiony organ"
"To nie tak, że bojÄ siÄ umrzeÄ.
Po prostu nie chciaÅbym byÄ w pobliżu, kiedy to siÄ stanie"
"Nie mam ambicji osiÄ
gniÄcia nieÅmiertelnoÅci poprzez swoje filmy.
WolaÅbym jÄ
osiÄ
gnÄ
Ä nie umierajÄ
c"
"Na Åwiecie sÄ
dwa rodzaje ludzi: dobrzy i źli. Dobrzy ludzie dobrze ÅpiÄ
, za to wydaje siÄ, że źli lepiej bawiÄ
siÄ na jawie"
"-A co jeżeli, rzeczywistoÅÄ tak naprawdÄ jest iluzjÄ
i nic nie istnieje?
-Cóż, w takim razie zdecydowanie przepÅaciÅem mój nowy dywan."
"Gdyby tylko Bóg daÅ mi jakiÅ jasny znak! Na przykÅad zÅożyÅ solidny depozyt w szwajcarskim banku na moje nazwisko."
"Seks bez miÅoÅci to puste doÅwiadczenie. Ale wÅród pustych doÅwiadczeÅ to jedno z najlepszych."
"Pani mÄ
ż, nie wiem, może siÄ powiesiÅ, ale skoro byÅa pani jego żonÄ
, wcale siÄ temu nie dziwiÄ".
"-LubiÄ raczej mÄżczyzn dobrze zbudowanych, mÅodych i atletów
-Åwietnie, jak do mnie jutro wpadniesz, zrobiÄ najpierw kilka pompek."
"MyÅlÄ, że życie dzieli siÄ na straszne i żaÅosne. To sÄ
dwie kategorie. Straszne to, no nie wiem, Åmiertelne przypadki, niewidomi, kalectwo. Nie wiem jak sobie ludzie dajÄ
z tym radem radÄ, to zadziwiajÄ
ce. A żaÅosne sÄ
życia wszystkich pozostaÅych. WiÄc jeżeli jesteŠżaÅosny, powinieneÅ byÄ wdziÄczny losowi, że jesteŠżaÅosny, bo byÄ Å¼aÅosnym to wielkie szczÄÅcie."
"JeÅli chodzi o maÅżeÅstwo to mam jednak pecha. Pierwsza żona mnie wprawdzie zostawiÅa ale druga nie chce... "
"Uwielbiam Nowy York. Dajesz tym na ulicy pieniÄ
dze a i tak ciÄ zabijÄ
..."
"NajwiÄkszym zjawiskiem kulturalnym w Los Angeles jest to, że na skrzyżowaniu nawet przy czerwonym Åwietle można skrÄciÄ w prawo."
"Single to ktoÅ, kto ma tylko jeden problem. I ten problem można Åatwo rozwiÄ
zaÄ"
"ByÄ 40 lat żonaty to dla mnie wiÄkszy cud niż rozstÄ
pienie siÄ Morza Czerwonego"
"W Hollywood wpadli na wspaniaÅy sposób pozbywania siÄ Åmieci. RobiÄ
z nich programy telewizyjne."
Po pewnym wywiadzie:
"DaÅbym Pani na koniec jakieÅ pozytywne przesÅanie ale nic nie przychodzi mi do gÅowy. MogÄ
byÄ dwa negatywne?"
rodzaj: dowcipy - Z życia wziÄte
data dodania: :00:00<br>
gÅosowanie:
znaleziono 10 dowcipów w tej kategorii !
|
|